Help - Search - Members - Calendar
Full Version: Hello Poland!
VisaJourney.com > General Discussion Area > Regional Discussion > Europe & Eurasia (except the UK and Russia)

Pages: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17
Mooonika
Witam,

Mnie tez odmowiono karty kredytowej. Bede chciala jeszcze raz starac sie po otrzymaniu zielonej karty (tzn juz moge teoretycznie) Nie mam pijecia, czy to ma jakies znaczenie. Ktos wie? Myslalam, ze moze wlasnie to, ze nie mam statusu tutaj, tez ma wplyw na odmowe.

Alicja, gratuluje otrzymania pracy!!! Bardzo fajnie, ze zaczynasz od sklepu. Moim zdaniem to jest najlepszy sposob, ze sie "osowich" z jezykiem itd tongue.gif

Pozdrawiam
Monika
Mooonika
Monika, ja napisalam, ze bylam "inspected by a U.S. Immigration Officer" No i bylo O.K. biggrin.gif
vdal
Nie dziekuje!...zeby nie zapeszyc.
Mam nadzieje,ze szybko sie wbije w pracke i da mi to duzo wprzyszlosci biggrin.gif
a co do tych kart kredytowych to gdzies kiedys widzialam jak zbudwac sobie dobra linie kredytowa w takich przypadkach jak my,ale narazie nie moge sobie przypomniec gdzie to bylo(link).
Wiem,ze tam bylo napisane,ze najpierw dobrze, jakies rachunki czy cos placic na czas,albo w sklepach splacac na czas i wtedy rosna nasze szanse na jakies karty kredytowe.
Zreszta pewnie to wiecie biggrin.gif



devil.gif
forever&ever
QUOTE(MOOONIKA @ Mar 7 2006, 02:46 PM) *

Monika, ja napisalam, ze bylam "inspected by a U.S. Immigration Officer" No i bylo O.K. biggrin.gif

Dzieki Monika, ja raczej tez tak zostawie cokolwiek to znaczy. W POE musialam isc do Green Point (chyba tak sie to nazywalo) i tam zlozyc koperte i dac paszport ale to w zasadzie wszystko. Nic ode mnie nie chcieli. Nie wiem czy to chodzi o sprawdzenie walizek w mojej obecnosci czy co?
Wracajac do Twojego pytania czy status ma jakies znaczenie przy ubieganiu sie o karte to szczerze tez sie nad tym zastanawialam i nie wiem. Chociaz wydaje mi sie, ze nie powinno to miec zadnego znaczenia, chyba zeby wziac pod uwage to, ze nie mamy zadnej historii kredytowej, zaczynamy od zera? Nie wiem.
Pamietam jak w Polsce chcialam sie ubiegac o jakas karte kredytowa to pani w banku od razu mi to wyperswadowala bo moje zarobki byly duzo za niskie!! Nie sadzilam, ze kiedykolwiek dostane karte kredytowa, bo kto zarabia 3.000 miesiecznie? Malo znam takich ludzi w Polsce (prawie nikogo)
Alicja zainspirowalas mnie z tym budowaniem dobrej lini kredytowej, z tym co kiedys czytalas. Postanowilam poszperac w necie i czegos sie o tym nauczyc. To jest co znalazlam ogolnie o kartach kredytowych, jak budowac kredyt i takie tam. Pewnie jest takich przewodnikow wiele ale wydaje mi sie wiarygodny, moze warto zobaczyc, to jest link
http://www.foreignborn.com/self-help/credit_cards/index.htm
Pozdrawiam
Monika
pilot's girl
Ok, najpierw: gratulacje Alicja! Super ze wreszcie znalazlas prace. Ja rowniez pracuje (jeszcze) jako Sales Associate i nawet mi sie podoba. Bo ja lubie z ludzmi gadac i w ogole.
Co do tego "inspected by Officer" to chyba chodzi o to czy ktos oblukal twoja koperte, wiec odpowiedz brzmi tak. Moim zdaniem jakbys powiedziala nie, to brzmi jakbys "wslizgnela sie" przez granice.
A z ta pierwsza karta - slyszalam to z wielu zrodel, ze nie powinno sie zamykac poniewaz na niej jest twoja cala historia kredytowa. Np. mowila o tym min. Suze Orman, ktora jest guru od spraw finansowych w Stanach. W Polsce karty dzialaja troche inaczej, lub moze nie inaczej, ale na innych zasadach. Po pierwsze, w Stanach patrza na historie kredytowa (przede wszystkim) a w Polsce na zarobki. Naprawde trzeba miec wysokie zeby dostac karte. Tutaj mozesz miec zwykla prace i dobry kredyt i ci dadza. Polska jak zwykle sto lat za murzynami. Warunki pewnie tez nie za ciekawe.
Co do tej new to credit card: http://www.capitalone.com/creditcards/comp...1_C2_02_G_CCOMP
zjedz nizej i ja zobaczysz. Moja rada: zamiast wypelniac online, zadzwon. Przynajmniej zmiejszysz ryzyko, ze cos schrzania jak u mnie.
Pajda
QUOTE
Nie sadze zeby to bylo wazne, ale nie daje mi spokoju


wydaje mi sie ze to jest bardzo wazne,
nie jestem pewien ale na moj rozum to tutaj chodzi o to czy dostales/las sie na teren USA legalnie (czyli po inspekcji przez oficera imigracyjnego) czy nielegalnie

w tym drugim przypadku wydaje mi sie ze nie mozna sie ubiegac o AOS nawet po zawarciu zwiazku malzenskiego z USC

no ale moge sie mylic bo nie jestem zadnym specjalista w tych sprawach wink.gif
forever&ever
Aha! Marcin to co mowisz Ty i Dominika ma sens, lepiej bedzie dla mnie zostawic, ze tak. Przynajmniej obejde sie bez problemow, skoro wszyscy tak wypelnialiscie i nie mieliscie z tego tytulu zadnych nieprzyjemnosci. good.gif Dziekuje smile.gif
Dominika wybacz, ale ja dalej sie nie zgadzam. Suze Orman jest guru finansowym tutaj, bez dwoch zdan, kobieta wie co mowi, ale... czyz wlasnie nie ona uczy o tym jak byc finansowo wolnym i niezaleznym??? Jesli mam sluchac teorii Suze i byc przy tym konsekwentnym to nie ubiegalabym sie o zadna karte kredytowa, gdyz ona jest tego wielkim przeciwnikiem!!! W kraju zbudowanym na kredycie rzeczywistosc wyglada inaczej, osobiscie nie znam nikogo kto posiada jeszcze swoja pierwsza kartke kredytowa. Oczywiscie jest wazna i nie pozbede sie jej po kilku miesiacach, bo z czym bede budowac kredyt? Po jakims czasie przyjda lepsze oferty i wezme nastepna, co jest rowniez wskazane przy budowaniu kredytu. Nastepnie po kilku latach pozbede sie karty, ktora jest dla mniej mniej oplacalna. Czy to zaszkodzi kredytowi? Nie. Pomoc kredytowi moze korzystanie z karty i splacanie naleznosci na czas. Im wiecej sie zapozyczasz i splacasz wszystko zgodnie z ustalonymi zasadami, lepiej dla Twojego kredytu. Tak jak pisalam, nie znam nikogo kto trzymalby swoja pierwsza karte kredytowa przez cale zycie, sa to ludzie z wysokim credit score, tylko prawda jest tez taka, ze oni pracowali na to cale zycie i w dalszym ciagu to robia. Tu nie mozna powiedziec, ze jest tak albo tak, bo zaleznosci jest przy tym za wiele. Ale nie, anulowanie pierwszej karty nie zaszkodzi kredytowi. Dobre jest to, ze kazdy ma swoje konto i kazdy podejmuje swoje wlasne decyzje. Zgadzam sie natomiast z porownaniem do Polski, to bylo bardzo trafne. Jestesmy niestety sto lat za murzynami, i nie sadze zeby z Kaczorami sie cos na lepsze zmienilo sad.gif
To moje 2 centy.
Pozdrawiam
Monika
vdal
Kochani zdalam prawko!!! kicking.gif
Dzisiaj bylam na jezdzie i zdalam.Mialam raz stresa, bo koles mi wyjechal na skrzyzowaniu.ja skrecalam w prawo,a pan mi wyjechal z naprzeciwka i skrecal w lewo(tam gdzie ja).chcial wymusic pierwszenstwo biggrin.gif
nio,ale pan egzaminator nic nie powiedzial poza wow,wow biggrin.gif
prawo mam wazne na 5 lat biggrin.gif



devil.gif

forever&ever
Hej Alicja!!! GRATULUJE!!!!! kicking.gif kicking.gif kicking.gif
Ciesze sie bardzo i zazdroszcze okropnie bo tez bym bardzo chciala!!!
Swoje nauki przerwalam bo pierdyklo cos w samochodzie zw. z wspomaganiem kierownicy i w ogole nie ma czasu, samochod w naprawie i nie sklada sie dobrze teraz. Ale ciesze sie bardzo, teraz bedziesz sobie smigala good.gif
A tak w ogole to Pan w wiadomosciach przypomnial mi o dniu kobiet dzisiaj wiec Brad juz wie, ze dzisiaj to tylko Royal treatment i uciekamy do miasta wieczorem, lol!!! A tez przy okazji masz swietny prezent!!! kicking.gif
vdal
hihi dziekuje biggrin.gif
co do jazdy to ja tez sobie nie pojezdze za bardzo, bo moj maz uwielbia swoja hondzie i to jest jego kochanka:D Naszczescie mialam prawko w Polsce,wiec bylam juz troszke obyta.Teraz pewnie bede jezdzic samochodem tylko w wypadku jak moj maz sobie wypije:D
A co do dnia kobiet, to mojemu mezowi dzisiaj tez telewizja przypomniala:D
jezeli ktos sie zacznie tlumaczyc,ze to komunistyczne swieto i wogole,ze go nie obchdzodzi to proponuje sie kopnac w glowe.To fajne polskie swieto...lepsze niz walentynki:D


devil.gif
Mooonika
Alicja, gratuluje!!! good.gif
Oj tego prawka to zazdroszcze, kurcze... Ja mam pozwolenie na nauke jazdy i jakos nie mam kiedy sie nawet uczyc. Glownie z tego powodu, ze Michigan czesto snieg padal... tak przynajmniej to sobie tlumacze whistling.gif
Teraz nie mam az takiej potrzeby jezdzic autem, no ale niech cos sie zmieni, to bede miala problem. Musze wkrotce zabrac sie za to prawko unsure.gif
pearl26
Alicja gratulacje zdania prawka. Tez zdalam jakies 3 tygodnie temu i tez sie bardzo denerwowalam.... ale okazalo sie, ze nie ma czego. W porownaniu z Polska to byl pikus. Moze 7 minut pojezdzilam z gostkiem po miescie i bylo po wszystkim.

Niki - co do kredytu..wydaje mi sie, ze Alicja ma racje. Rozmawialam o tym z Joe i opowiedzial mi jak to on staral sie pierwszy raz o karte kredytowa. Na poczatku wzial kredyt w jakims sklepie..nie wiem w jakim ale cos typu np. Ikea albo nie wiem.. Dillards..gdzies gdzie udzielaja... potem szybko go splacil ..potem znow cos kupil i spalacil ..i tak po pol roku postaral sie o master card i wzial chyba 500$ kredytu ( nie za duzo) i tak zaczal budowac swoj kredyt... Nie wiem czy to Ci pomoze... ale tak zrobil Joe.

A zmieniajac temat.. mam fajny program do rozmow telefonicznych.
www.voipstunt.com

Mozna dzwonic do Polski na telefony stacjonarne za darmo. Wplaca sie 10 euro wpisowego i potem rozmawiac z Poska do woli. To jest cos takiego jak skype..z ta jednak roznica, ze nie musi sie dzwonic z komputera na komputer.. tylko mozna z komputera na telefon stacjonarny. Pisalo tez w regulaminie chyba tego program, ze po 120 dniach nalezy ten kredut odnowic (10 euro) ale moim zdaniem i tak sie oplaca. A jezeli ktos z Waszej rodziny zaladuje sobie ten programik to do Stanow mozna dzwonic za darmo zarowno na komorke jak i na domowy.

W kazdym badz razie pozdrawiam wszystkich...Papa
vdal
dzieki wam wszystkim heart.gif biggrin.gif


devil.gif


pilot's girl
OK, wracajac na chwile do tych kart kredytowych. Rozmawialam dzis z gostkiem z Capital One i co sie dowiedzialam: tamta karta o ktora sie staralam zostala wycofana, poniewaz dostawali bardzo duzo skarg od ludzi, ktorzy zostali odrzuceni tak jak ja. Poniewaz nie jest to "secured card", wiec aplikant MUSI miec jakas credit score. A poniewaz nie bylo to napisane, ludzie ktorzy nie mieli score zostawali odrzuceni. Fajnie, nie? Tak wiec nie znajdziecie tej karty juz na stronie. Zastapili ja karta "limited credit history". W takim razie nie pozostaje nic innego jak postarac sie o kur*wska secured card. Poniewaz na karte typu "student" tez sie nie lapiemy, bo nie jestesmy studentami w USA. Najsmieszniejsze jest to, ze sklep w ktorym pracuje oferuje karty kredytowe, wlasnie takie o ktorych mowiliscie, takie "sklepowe" ale teraz boje sie nawet o takie cos starac sie, mimo ze jestem pracownikiem!
Mooonika
Hej!!!!

Jestem taka szczesliwa!!!!!! Chcialam Wam sie pochwalic, ze dostalam prace!!!! Na caly etat i w ogole.... kurcze, ejstem taka szczesliwa ze nie wiem !!!! kicking.gif kicking.gif kicking.gif kicking.gif kicking.gif kicking.gif

Pozdrawiam wszystkich!!!!!
vdal
GRATULUJE MONIKA!!!
A ja wlasnie wyruszam do pracki.Od poniedzialku mam szkolenia.9 godzin dziennie!!!Ale i tak sie cieze, bo wkoncu co robie:D

gratuluje mnia jeszcze raz biggrin.gif
forever&ever
Ale fajnie!!! Ciesze sie za was wszystkie, ze dobrze wam sie uklada good.gif
Niki, szkoda ze tak wyszlo z ta karta kredytowa, moim zdaniem gnoje oszukali ludzi utajniajac prawde! No i po co to im bylo? Wierze jednak, ze dasz sobie rade a z czasem znajdziesz cos dobrego dla siebie. Ale... najwazniejsze jest to ze w koncu bedziesz papierkowa robote z glowy, a dokladnie za 4 dni a tak sie tez zlozylo ze 20 marca mamy z Bradem 2 rocznice tongue.gif Trzymam kciuki za Twoj interwiew i zycze powodzenia
( chociaz wiem, ze bedzie dobrze good.gif ) Daj znac jak Ci poszlo!!!!
Pozdrawiam
Monika
Mooonika
Dzieki biggrin.gif
To moj ostatni tydzien w moich "starych pracach" kicking.gif Oczywiscie, w tym tygodniu dostalam strasznie duzo godzin, a najchetniej zostalabym ten tydzien w domu whistling.gif W poniedzialek, za tydzien zaczynam nowa prace i juz nie umiem sie doczekac... Kurcze....

Niki, jak Ci poszlo na interview?

No i co, Alicja jezdzisz troche? Ja mam egzamin na prawko za tydzien. W kwietniu zostane sama prawie na tydzien i bede MUSIALA jezdzic. Dlatego w koncu zadzwonilam o ten egzamin.
pilot's girl
Hej. Interview poszedl dobrze. Nawet nie musielismy dlugo czekac. Facet ktory przeprowadzal interview byl bardzo profesjonalny i wszystko dokladnie sprawdzal. Nie byly to pogaduszki o serialach, jak to mialo miejsce w ambasadzie. Wszystko bylo konkretnie i na temat. Najpierw zadawal mi pytania zwiazane z I485 (adres, numer telefonu, czy pracuje, imiona rodzicow) i standardowe pytania typu czy kiedykolwiek zajmowalam sie handlem narkotykami, terroryzmem itp wink.gif Spytal mnie jak sie nazywa moj maz i jaka jest jego data urodzenia. Szczegolowo przegladal papiery, affidavit i tax returns, list od pracodawcy moj i Ryana i moje paystuby. Ogladal nasze zdjecia slubne, pytal czy rodziny sie znaja, jak sie poznalismy. Ogladal takze dowody zwiazku, czyli konta bankowe, umowy itp. Spytal o szczepienia, wiec dalam mu Vaccination Worksheet ktora dostalam od pani doktor w polsce i bylo spoko. Troche sie o to martwilam bo nie poszlam do zadnego civil surgeon ale bylo spoko, nic sie nie czepial. Potem wyjasnil mi kiedy mam zlozyc podanie o stala zielona karte i powiedzial ze za 2 tyg powinnam dostac karte. Moge tez juz kupic bilet do Polski. smile.gif Caly interview trwal moze z 20 min. Zadnych problemow nie bylo. Ciesze sie ze juz to za mna. smile.gif
vdal
Czesc dziewczyny! biggrin.gif
Pilot gratuluje!!!Fajnie ,ze poszlo szybko i sprawnie i nie musisz nam tu pisac jak bylo zle i wogole biggrin.gif
Ja qrka dlugo nie bede miala swojego interview,cholerne chicago wszystko tu dlugo trwa.Terminy na USCIS albo stoja w miejscu albo sie cofaja, koszmar ;(
Monika nie jezdze qrka :(Maz mi nie chce dawac samochodu.Mowi,ze jezdze dobrze itd,ale i tak sie boi o swoja hondzie tongue.gif jak nie kupie sobie samochodu to chyba nie pojezdze biggrin.gif
A ja w pracy jestem na przyuczeniu.Siedze albo na kompie i ucze sie jak zbudowane sa szafki kuchenne albo qrka ogladam filmy tematyczne z home depot itd.Nie wiem qrka ile ma potrwac jeszcze ten trening.niby mam wyznaczoen rzeczy, ktore mam zaliczyc w danym terminie(np do konca kwietnia),ale dzisiaj bylam na swoim dziale i poznalam pracujacych tam ludkow i wszyscy sie pytali kiedy ja przyjde do nich biggrin.gif
W piatek mam dostac pierwszy czek i juz zastanawiam sie gdzie zaprosic meza lub jaka niespodzianke dla meza przygotowac w ramach tej kasiorki,macie jakis pomysl?biggrin.gif
Mooonika
Nika!!! No pieknie, teraz masz spokoj na 2 lata kicking.gif

Jezeli chodzi o swietowanie, to ja mam ostatnio fixation na sushi, wiec ostatnio jak jest okazja do swietowania to wybieramy sie do japonskiej restauracji. W Polsce nigdy nie jadlam sushi i mowilam, ze w zyciu paskudztwa bym nie tknela hehehehhe

Strasznie dlugo szkola Cie tym Home Depot. W Old NAvy mialam 4 godz szkolenia, tez bylo ogladanie filmow i jakies gry planszowe... i rozne inne dziwne rzeczy... No, ale w sumie Ty masz specjalistyczny sklep i musisz miec o wiele wieksza wiedze...
Anastassia
Witam Wszystkich Rodakow i Rodaczki;

dopiero dzis zobaczylam, ze piszecie tu po polsku mimo, ze jestem stala bywalczynia na visajourney.
Pozwolicie, ze sie przylacze ?

Mysle, ze jestem troche starsza niz wiekszosc tutaj, ale za to jestem mloda duchem wiec mam nadzieje, ze sie jakos wpasuje biggrin.gif

Jestem tu od lipca 2005, mieszkam w Virginii, miescie Harrisonburg, gdzie wlasciwie nie ma Polakow:((((

Strasznie sie tu czuje i w dodatku za nic nie moge znalezc pracy.

Pozdrawiam wszyskich

Ana
pilot's girl
Czesc Ana! Jakiej pracy szukasz?
forever&ever
Hello! Niki way to go! Gratuluje!!! good.gif kicking.gif Witaj Ana! Fajnie, ze grupa sie rozrasta, tylko gdzie sie Ola i Marcin podziali, huh? Tez nie znam Polakow zadnych, chociaz wiem ze sa gdzies niedaleko. Moze kiedys uda mi sie kogos poznac, tylko nie wychodze bardzo czesto z domu bo tu nawet chodnikow nie ma zeby gdzies sie przejsc! whistling.gif Ale co tam, jakos trzeba dawac sobie rade blink.gif wacko.gif unsure.gif
Anastassia
Witam wszystkich smile.gif))


U nas tez nie ma chodnikow ani nawet sklepow takich normalnych tylko centra handlowe watpliwej jakosci tongue.gif

Pilot's girl ja juz szukam jakiejkolwiek, na poczatku chcialam dobra prace biurowa i z $15 dolarow na godzine blush.gif, ale juz do mnie dotarlo, ze jest to niemozliwe i teraz szukam jakiejkolwiek.
Na razie jeszcze trzymam sie z daleka od zakladow drobiowych, ktorych jest tu pelno, ale tez nie wiem na jak dlugo unsure.gif

pa pa

Ana


OLA&JP
Hejka, hejka Dziewczyny!

Juz jestem Moniczko, ale milo, ze sie o mnie dopytujesz tongue.gif
Ja to ostatnio troche zajeta jestem biggrin.gif ale to BARDZO DOBRZE! Nikomu jeszcze tego na forum nie mowilam,ale odkad piszemy po polsku, to chyba moge, huh...?!
Tak czy inaczej to od jakiegos czasu zajmuje sie dziecmi smile.gif Milo choc czasem wyczerpujac! Nie bede duzo o tym pisala, bo nie wiem czy powinnam. No wiecie... papiery w toku...

No ale jest dobrze! Opisze wiecej nastepnym razem!

Pilot!!! Gratulacje! Jak Ci zazdrszcze! Przede wszystkim tego, ze mzesz juz swobodnie do Polski poleciec! Mmmm! Marzenie! tongue_ss.gif

Vdal! Wiem, ze pracujesz, czego bardzo gratuluje!!!!!! Tylko napisz czasem jak Ci tam jest i w ogole?!

A jak sie tam czujesz Monika? (polubilas Cleveland) Kiedy bierzecie slub, bo ostatnio, to jakos stracilysmy kontakt! Niedbrze, niedbrze! wink.gif Ale postaram sie poprawic! smile.gif

OKI, teraz mykam, bo tych kilka gdzin po poludniu spedzonych z mezem, to skarb star_smile.gif

POZDRAWIAM wszystkie bardzo serdecznie i obiecuje pisac czesciej (bo zagladam prawie codziennie)

Aaaaaa! i witam nowe czlonkinie klubu polskiego wink.gif
BUZKA!

-Ola-


upsssss...
Pisalam tylko d dziewczyn, a tu jeszcze MArcin czasem zaglada! No tak, ale ze go nie ma ostatnio, to chyba sie na mnie nie pogniewa,co?! smile.gif
CIAO!
OLA&JP
hej pearl i moonika - widze ze wlasnie jestescie - c tam slychac? smile.gif
pearl26
hey Ola i reszta bandy !!!
U mnie wszystko w porzadku. Troche mi sie teskni za mezem bo wyjechal na 8 dni. Siedze sama w domku i patrze w sciany...

Byla u mnie przez tydzien przyjaciolki z Polski mama na tydzien i musialam ja dzisiaj na lotnisko sama odwiesc. Tyle co sie nerwow z rana ojadlam i czernych scenariuszy widzialam to moje. Ale dalam rade, jakos przez te highway,e przejechalam i jestem dumna z siebie tongue.gif

Niki gratulacje rezydentury.... monika i vdal gratulacje znalezienia pracy...a w ogole to wszystkim wszystkiego gratuluje laughing.gif
pilot's girl
Ana - a szukalas pracy w sklepie? Np. sales associate?

Pearl.... mieszkasz rzut kamieniem ode mnie... trzeba bylo do mnie krzyknac a nie patrzac w sciany. W koncu jestesmy zony pilotow, powinnysmy sie trzymac razem wink.gif
Mooonika
Ale sie ostatnio rozgadalismy... fajnie biggrin.gif

Ola, fajnie, ze mozesz zajmowac sie dziecmi, przynajmniej masz zajecie i nie musisz siedziec w domu czekajac na papiery.

Ana, ja tez uwazam, ze praca w sklepie to jest najlepszy sposob na rozpoczecie "kariery" wink.gif Juz wczesniej sie o tym rozpisywalam. Wszedzie oczekuja referencji itd a w sklepie poznasz mnostwo ludzi.

A tak przy okazji, Niki jak Ci sie pracuje jako lider?

pearl, podziwiam Cie z ta autostrada, jechalam raz moze przez 3 min w niedziele rano, gdzie moze 3 auta byly i myslalam, ze mi serce wyskoczy... Straszna panikara ze mnie.

O rany, lece do pracy, zaraz sie spoznie... reszte dopisze pozniej
Anastassia
Witam,

wlasnie zaczelam szukac w sklepie, troche mnie stawki dobijaja tutaj, np. w TJMax 6.25 na godzine.
Czy tam, gdzie jestescie placa podobnie?

No nic, pozyjemy, zobaczymy.

Widze, ze nabieracie doswiadczenia w prowadzeniu samochodu. Powodzenia!!!!!!!!!!!!!!!
Jezeli ktos jezdzil w Polsce to pewnie zauwazyl, ze tu jest o wiele latwiej. Ja bym sie chyba nigdy w zyciu nie zdecydowala na wjechanie na autostrade ale kiedys zabladzilam tongue.gif tongue.gif ... jakos przezylam i normalnie jezdze juz teraz.


pozdrowienia

Ana
vdal
Czesc dziewczyny biggrin.gif
nio wiec ja jeszcze dalej "trenuje" tongue.gif,ale wczoraj rozmawialam z panem od grafikow,ze qrka oni planuja mnie wrzucic na tzw "floor" jak ja skoncze caly trening?!A jak ja mam wyznoczony trening do konca marca 2007 to qrka rok mam sie szwedac po slepie? biggrin.gif W sumie placa mi teraz jak trenuje,wiec niby nie powinno to dla mnie robic roznicy,ale jednak wolalabym juz cos robic :Dnio i sie okazalo,ze ja juz powinnam byc na sklepie,ale ktos to przeoczyl(3 razy sie pytalam ich wczesniej jak zalicze cos to czy mam ich powiadomic,a oni,ze nie,ze maja to w systemie).Ja po dwoch dniach juz mialam wszystko zaliczone co powinnam przed wejsciem na sklep.A zaciekawilo mnie to, bo jak teraz w ramach treningu musze biegac na sklep i sprawdzac ceny,zalety itd pralek,lodowek i etc to podchodzili do mnei associates z mojego dzialu i ytali kiedy ja zaczne :DNio i zaczynam od 3 kwietnia. biggrin.gif
Ana sprobuj w takich sklepach jak Home Depot( ja np tongue.gif),Best Buy, Wallmart itd.W tych wiekszych znaczy sie.Ja mam 10 $ na godzine, moze nie jest to jakies wielkie halo,ale jest perspektywa podwyzki, mam znizki na klubu sportowe, placone ubezpieczenie i inne benefity...
A z tym jezdzeniem po autostradzie to rzeczywiscie.wszystko fajnie wyglada jak sie siedzi jako pasazer :PJa jestem tez zestresowana i jak do przyjaciol jedziemy to wole smigac bocznymi drogami.Pomimo,ze w Polsce smigalam autostrada,ale gdzie ta cienizna autostrada polska do amerykanskiej tongue.gif
Oki to tyle, zbieram sie do pracki.
Jak ktos ma w planach kupno pralki,lodowki,suszarki,itd to walic do mnie.Wkoncu jestem wytrenowana :Pcos tam doradze tongue.gif

Pozdrawiam

Alicja devil.gif
pilot's girl
Alicja, 10$ za godzine w sklepie to jest wcale nie tak malo. Wiele osob pracujacych jako associate by chcialo dostawac tyle. Ja dostaje 8.25 i to na pozycji lead associate. Nie biore benefitow, bo mam lepsze z pracy od meza.
Co do szkolenia... Ja tez musialam sluchac durnych kaset i ogladac video, ale nie az tak dlugo. Potem powiedzialam mojej szefowej ze te kasety to strata czasu ze ja sie na "podlodze" naucze szybciej. Wiec mnie wrzucili na floor i uwazam, ze tak bylo duzo lepiej.

Ana, jesli szukasz pracy w sklepie, to stanowczo odradzam ci WalMart!!!!
Anastassia
Na razie planuje podejsc do sklepow z ciuchami, ale tak sobie mysle, czy to ma sens, bo pewnie cala pensje zaraz tam wydam whistling.gif wink.gif

Mysle ze stawka zalezy od terenu, gdzie sie mieszka. Ja jestem w malym miasteczku, gdzie jest pewnie z 30 tys mieszkancow i 20 tys studentow. W sklepach praktycznie nie przyjmuja na full time, tylko studentow na part time i benefitow nie musza dawac.... Znajoma pracuje w Ross (znacie?), dostaje po kilkanascie godzin w tygodniu, a ciagle zatrudniaja tam nowe osoby i jest coraz wiecej pracownikow. Moze w lato bedzie latwiej jak ci studenci wyjada.

Teraz pracuje w biurze w szpitalu (dostalam prace tymczasowa przez Adecco), tez maja mase stanowisk wolnych, na ktore wyslalam aplikacje i nikt mnie nawet na interview nie zaprosil (a mam spore doswiadczenie biurowe). Ma ktos moze takie doswiadzenia? Jakies to dziwne dla mnie jest i wkurzajace...

Pozdrawiam

Ana
forever&ever
Ojojoj!!! Ale sie grupa rozgadala laughing.gif Swietnie good.gif Szkoda, ze nie moge podzielic sie z wami moimi doswiadczeniami zw. z poszukiwaniami pracy, bo nie mam zadnych. Ale wasze rozmowy zmotywowaly mnie do pracy nad moim resume. Musze zaczac cos skrobac w wolnych chwilach tongue.gif
Ola, ciesze sie, ze sie odezwalas!!! Wiem, ze zajeta jestes wiec sie nie przejmuj, jak bedziesz miala chwile wchodz na gg to porozmawiamy sobie yes.gif Slub zaplanowany jest na 31 Marca na 3.00PM, czyli byle do przyszlego piatku. Lepiej sie czuje jak wiem juz co i jak, nawet rodzina zaczela sie pytac co sie z nami dzieje laughing.gif Cleveland jest super, tylko ja nie mam okazji odwiedzac miasta bardzo czesto. Jedziemy jutro, bo mamy sprawy do zalatwienia, a kiedy pozniej to nie wiem. Najczesciej siedze w domu i staram sie gotowac (dzisiaj pierwszy raz wyszlo mi ciasto do pizzy tak jak chcialam kicking.gif )i w ogole szukac jakis zajec. Mamy okazje przeprowadzic sie na poludnie tylko nie wiem jak wyjdzie z Brada nowa praca, wiec wstrzymuje sie od komentarzy bo nie chce zapeszac, ale bardzo bym chciala!!! crying.gif Odnosnie jazdy tutaj to zgodze sie Ana z Toba w 100%, pomimo tego ze nie mialam prawka w Polce (tutaj tez jeszcze nie) to zauwazylam roznice prawie od razu. Malo tego, koszty prawka nie sa wysokie tak jak w Europie i to tez bardzo mi sie podoba tongue.gif Tylko jak przyjdzie co do czego chcialabym pojsc do szkoly jazdy, bo jazda z Bradem mnie przeraza!!! Jak Mr. Tod's Wild Drive wjezdza na highway to odprawiam zdrowaski, powaga!!!!!!!!!!
Milo widziec grupe tak aktywna, jest bardzo bardzo sympatycznie!
Pozdrawiam
Monika
Mooonika
Ana, ja wlasnie mieszkam w miasteczku uniwersyteckim i mam dokladnie takie same doswiadczenia jak Ty. Poza tym, jestem w Michigan, gdzie nie jest najlepsza sytuacja na rynku pracy. I to mowia tez Amerykanie, ludzie z ktorymi pracuje ciagle narzekaja jak ciezko znalezc dobra prace.
Pracuje w Old NAvy na pol etatu, godziny mi daja w zaleznosci od tego jaki jest ruch, srednio wychodzi te 20... Placa $7 na godzine. Ciagle przyjmuja nowe osoby. Mnie sie tam podoba i faktycznie duzo ciuchow kupuje, mimo ze jak przyjechalam do Stanow i zobaczylam Old Navy powiedzialam, ze w zyciu bym sie tam nie ubierala laughing.gif Poza tym znalazlam na pol etatu prace kancelari no i jakos dzieki temu nie narzekalam na to, ze mam za malo godzin.
Teraz wlasnie znalazlam nowa prace, juz na caly etat i z wszystkimi benefisami itd w banku. Ten dzial zajmuje sie hipotekami, wiec jak ktos z Was bedzie planowal kupic domu, za pare miesiecy byc moze bede w stanie udzielac rad laughing.gif Strasznie sie ciesze, bo to jest w koncu cos co chce robic!!!
No i juz nawiazujac do rad, Alicja ja akurat bede miala kilka pytan do Ciebie hahahaha Chyba bedziemy musieli kupic klimatyzacje (jejku, tak sie poprawnie mowi?)
Wydaje mi sie, ze najgorzej dostac pierwsza prace. Potem juz moze byc tylko lepiej!

Monika, na pewno jestes szczesliwa, ze slub niedlugo no0pb.gif Wszystko masz juz przygotowane?
pilot's girl
No wlasnie z praca w retailu tak jest, ze czesciej zatrudniaja na pol etatu niz na caly. Jak ja sie staralam, to zakreslilam ze obojetnie moze byc na caly lub na pol, byle by sie gdzies zahaczyc, wiec naprawde sie zszokowalam kiedy zaoferowali mi caly etat. Rada - jesli szukasz pracy w retailu i wypelniasz podanie, gdzie pytaja ile bys chciala za godzine, pisz "negotiable". U nas leza stosy podan gdzie ludzie rzadaja za duzo. Jak sie mozna domyslac, nikt do nich sie nie odezwie. Rada nr. 2, kiedy skladasz podanie, zawsze pros o managera. Zawsze lepiej wreczyc aplikacje managerowi niz zostawic gdzies kasjerowi czy komus. A tak, pogadasz z managerem i moze akurat cie zapamieta.
A tak w ogole z szukaniem pracy tutaj... Jesli sie nie myle, to wszystkie tutaj mamy w Polsce wyzsze wyksztalcenie i mialysmy mniej wiecej dobre prace. Ja w Polsce bylam dziennikarka agencji informacyjnej. Teraz jestem associate. Nie wiem jak Wy, ale ja nie spodziewalam sie super pracy po przyjezdzie. Przynajmniej nie od razu. Taka rzeczywistosc. W Polsce tez wcale o prace nie latwo...
Anastassia
Ja geralnie spodziewalam sie, ze bede tutaj manikurzystka tongue.gif tongue.gif tongue.gif
Pracowalam w biurze i nienawidzilam tej pracy, potem zajelam sie nauczaniem angielskiego i uwielbialam to, ze sama ukladam sobie grafik i moge wozic dziecko na zajecia sportowe, uczestniczyc w szkole w roznych imprezach, itp. Bylam samotna matka i praca w stalych godzinach na pelen etac byla dla mnie nie do pogodzenia z zyciem rodzinnym.
A ze zawsze mi sie strasznie podobala praca manikurzystki, skonczylam w Polsce kursy i myslalam, ze bede tu to robic. Nikt mnie nie uprzedzil (czytaj: maz mnie nie uprzedzil), ze tutaj potrzebna jest licencja i teraz znow musze placic okolo 600 dolcow za zrobienie licencji. A ze rynek "paznokciowy" wyglada tak jak wyglada - azjaci robia manicure za 10 dolarow to jakos przestalam wierzyc ze mi sie to oplaca, zwlaszcza, ze w tym biznesie potrzebny jest klient a ja tu nie znam ludzi.

Nie chce tu wyjsc na jakiegos okropnego pazerniaka, ale gdzie sie nie obejrze to stawki sa nizsze niz dostawalam w Polsce, a poza tym mieszkalam juz kiedys w USA i kiedy wrocilam po 10 latach wszystko podrozalo 2-3 krotnie a pensje o dziwo sa dokladnie takie same albo i nizsze.

Juz nie bede tu marudzila o kasie i pracy, strasznie jestem ciekawa skad jestescie w Polsce i jak Wam sie tu podoba? Co Wam sie podoba a co nie podoba?

pozdrawiam

Ana
jonandaga
Witam wszystkich serdecznie!

Od jakiegos czasu czytam wasze posty i bardzo bedzie mi milo przystapic do tej sympatycznej grupy czyli Was yes.gif ! Jesli oczywiscie wyrazicie chec!
Mam na imie Agnieszka i wraz z mezem mieszkam w stanie Virginia. Jestesmy na etapie biometrics. Mam do Was pytanie, bo mnie to meczy.Jaki akt urodzenia wysylaliscie z dokumentami? Ja wyslalam skrocony akt urodzenia i obawiam sie, ze to byl blad.

Pozdrawiam serdecznie!
Mooonika
hej jonandaga!! no ja wyslalam pelny, bo taki tez wymagali w amabasadzie, kiedy staralam sie o k-1. Zastanawiam sie czy oni tutaj rozrozniaja pelny odpis od skroconego...
forever&ever
Witaj Agnieszka! Odpowiadajac szybciutko na Twoje pytanie, to wysylamy zupelny odpis aktu urodzenia, bo tak jak Monika pisze w ambasadzie wymagali wlasnie taki. Nie wiem jak to z AOS wyglada, w najgorszym wypadku dostaniesz RFE, a w najlepszym nie zwroca na to uwagi. Jesli masz watpliwosci to pewnie najlepiej bedzie przygotowac zupelny odpis wraz z tlumaczeniem na wszelki wypadek i jesli (odpukac) dostaniesz RFE to odeslesz szybko i bedziesz miala problem z glowy good.gif Ciekawe czy ktos wczesniej wysylal juz skrocony i jaki rezultat byl?idea9dv.gif
Ana, ja w Polsce zameldowana jestem w Gdyni no i w Gdyni mieszkalam laughing.gif Sory za ten glupi humor ale tyle sie dzisiaj u nas wydarzylo. Biegania mielismy od samego rana, bo najwyzsza pora byla na zalatwienie marriage license. Kilka tygodni temu, kiedy Brad telefonicznie dowiadywal sie co i jak to pani wydajaca licencje powiedziala ze czeka sie na wydanie 5 dni roboczych po zgloszeniu, nie trzeba miec SSN bo to zalatwiaja oni, itd bleh bleh bleh. Wiec, kiedy dzisiaj tam pojechalismy okazalo sie, ze marriage license zostanie wydany na miejscu poniewaz posiadam juz numer SSN ( zastanawiala sie jakim cudem to dostalam laughing.gif to musialam sie tlumaczyc) wiec mamy nastepny problem z glowy. Pamietasz Ana jak pisalam, ze nie znam Polakow tutaj? Otoz, podczas zalatwiania licencji okazalo sie, ze ta pani sama jest z Polski tylko urodzona w Stanach. Zwierzylam sie, ze troche samotna jestem i chcialabym kogos z Polski poznac, wiec ta pani uradowana, ze moze pomoc dala mi 3 numery kontaktowe do siebie i obiecala zabrac do Kosciola polskiego gdzie cala masa rodakow jest i duzo Polek w moim wieku itd. Mam zadzwonic do niej jutro to sie jakos umowimy wink.gif Bardzo sie ciesze na sama mysl, ze moze poznam fajnych ludzi! No i wyszlo wszystko tak nieoczekiwanie. Wlasnie pod tym wzgledem Stany bardzo mi sie podobaja, bo ludzie sa otwarci i w ogole mili, przynajmniej tu w Cleveland i okolicach. Poza tym masa rzeczy jest po prostu inna, ale generalnie podoba mi sie i wydaje mi sie ze mozna tu zyc. Klimat jest ten sam co w Polsce, dlatego nie moge sie doczekac kiedy przeprowadzimy sie do Phoenix , ale to przyszlosc na razie.
Wracajac do slubu Mooonika to szczesliwa jestem bardzo, dziekuje smile.gif Nic wielkiego nie planujemy, wlasciwie to tylko obiad i najblizsza rodzina Brada, za to odbijemy sobie w Polsce za kilka lat, takie sa plany. Ciesze sie tez bardzo bo moja mlodsza siostra niedlugo planuje mnie odwiedzic, a ze ma niemiecki paszport to nie bedzie musiala sie wybierac po zadna wize, wiec czekam z utesknieniem!
Niki zauwazyla, ze wiekszosc z nas tutaj ma w Polsce wyzsze wyksztalcenie, dzieki temu przypomnialo mi sie cos nad czym zastanawialam sie wczesniej, jaka wartosc ma nasze Polskie wyksztalcenie tutaj?
W resume jak chce napisac, ze ukonczylam np. ogolniak to napisze high school, a co w przypadku studiow? Pytam bo tu studia wygladaja inaczej i slyszalam wczesniej, ze nasz magister tu zaliczany jest jako bachelor degree i.t.d. W ogole nie mam pojecia jak to w praktyce wyglada, jak to sie przeklada? Ktos ma jakis pomysl?
Dobra, uciekam juz bo rozpisalam sie za bardzo tongue.gif
pozdrawiam
Monika
vdal
devil.gif Witam jonandaga!!! kicking.gif
Co do aktu urodzenia to potwierdzam to co pisze forever biggrin.gif
Co do pochodzenia to ja jestem z Wroclawia.Wrocek rulez!!! tongue.gif zartuje
Tesknie strasznie za swoim miastem, bo Chicago dla mnie wogole nie ma swojej duszy,wszedzie takie same domy i ulice.
Jutro mam zamiar wyslac papiery mojej mamie z zaproszeniem.Bo w najblizszym czasie smiga po wize.Qrde modle sie,zeby dostala.wlasciwie od kilku dni to jzu mysle o tym,ze ona juz ja dostala i planuje gdzie by ja tu zabrac i co jej pokazac itd. biggrin.gif...qrde chcialabym,zeby dostala wize.moj bratek tez, chociaz sa mniejsze szanse w jego wypadku, bo konczy wlasnie szkole(matura) sad.gif.
A co do placy Monika to chodzilo mi w tym sensie,ze 10 $ to nie jest halo, bo ana napisala,ze chciala 15$ biggrin.gif
Ja dzisiaj zerwalam sie z pracy.Mam czas 2 tygodnie zanim zaczne byc na "podlodze",wiec sie nudze, bo wiekszosc rzeczy mam zaliczone,a nie chce mi sie szwedac po sklepie bez celu.Ile mozna patrzec na pralki itd :/.
Aaaa wlasnie jstem za tym,zeby kazdy przedstawil sie z imienia i miasta.Wtey bedzie latwej skojarzyc, bo nie zawsze nick idzie w parze z wlaciwym imieniem,albo z tym jak ktos chce byc nazywany :Dco wy na to? biggrin.gif
Moj nick to np skrot od moich imion i panenskiego nazwiska (Viktoria Dagmara Alicja L) biggrin.gif

Pozdrawiam

Alicja



pilot's girl
Yyyy... nie wiem od czego zaczac!!

Monika przeprowadzasz sie do PHOENIX???!!!! Kiedy???!!! Czemu nic nie mowisz?!! AAaaaa!! Przeciez ja cholero jedna mieszkam w Phoenix? wink.gif

Witaj Agnieszka! OK, jesli chodzi o akt urodzenia to ja tez wyslalam pelny, bo taki mialam i od niego mialam robione tlumaczenie. Choc tak sobie mysle, ze moze im to rybka jaki akt. Ale nie wiem. Zadzwon do USCIS i spytaj sie czy imiona rodzicow musza byc na akcie. Nie wiem jak wyglada skrocony, ale jesli sa na nim imiona rodzicow to chyba nie powinno byc problemu nie?

Monika, rzeczywiscie nasz magister to mniej wiecej bachelor tutaj. Pewnie troche wiecej niz bachelor, ale na pewno nie amerykanski masters. Ja w podaniach pisze po prostu "college graduate". A jesli sie dopytaja to wyjasnie roznice. W wiekszosci miejscach to nie ma jednak wiekszego znaczenia.

No to teraz o mnie. Monika (MOOONIKA) zna mnie osobiscie, spotkalysmy sie w Wawce po jej interview. Z druga Monika nie udalo mi sie spotkac, bo przyjechalam tutaj. wink.gif Tak wiec, jasne chyba juz jest ze jestem z Warszawy. Wiekszosc czasu spedzilam jednak w Pulawach. Dopiero na studia wrocilam do Wawki. A na imie mam Niki. "pilot's girl" dlatego bo moj maz jest pilotem. Duh. wink.gif

W Stanach mi sie generalnie podoba. Ludzie sa duzo bardziej otwarci i weseli. Ciuchy i buty sa lepsze!!! Co mi sie natomiast nie podoba to to, ze wiele ludzi nie ma wstydu... Ida do sklepu w pizamie albo rozciagnietych dresach i walkach na glowie. No kto by tak w Polsce wyszedl z domu? Poza tym, pracujac w retailu na co dzien spotykam sie z ludzmi dla ktorych maksyma "klient ma zawsze racje" to religia. Nawet sobie nie wyobrazacie jak ludzie sie potrafia zachowywac. Np. zwroty zakupionych rzeczy... Ludzie przynosza posciel, reczniki uzywane przez 2 miesiace i rzadaja zwrotu kasy... A jak sie powie nie, to stroja fochy albo furie i tak zawsze staje na ich zdaniu. W Polsce ludzie by sie wstydzili tak zachowywac, albo przyniesc do sklepu uzywana posciel...Yuck. Podoba mi sie ze w Ameryce ludzie zaczynaja sie zastanawiac nad zdrowym trybem zycia. Ze na etykietkach jest napisane co i jak i czego ile, ze ludzie zaczynaja rozumiec ze palenie nie jest cool (sorry, Monika wink.gif), ze nawet starzy ludzie chodza na silownie itp. Choc nadal oczywiscie Amerykanom daleko do zdrowego spoleczenstwa. Wkurzaja mnie telemarketerzy. No i niewiedza ogolna tez mi dziala na nerwy. Jakich ja sie tekstow o Polsce oslyszalam to sie normalnie posikac mozna ze smiechu... Sorry jesli juz to napisalam gdzies: (przyklady)
Stary facet: "People still ride horses in Poland, right?"
Ja: "No, we have cars"
"I know you have cars, but a lot of people still ride horses?"

albo:
Ona: "My mom's caretaker is from this island close to New Zealand, and I was wondering if it;s anywhere near Poland?"

LOL...
jonandaga
Dziewczyny!
Dziekujemy bardzo za szybka odpowiedz, no przestraszylyscie mnie z tym aktem urodzenia. Wyciagnelismy te nasze dokumenty zeby przejzec to wszystko jeszcze raz. I nigdzie nie jest napisane skrocony! Pierdola ze mnie straszna, ale chce sie upewnic czy to jest skrocony czy zupelny?.Wiec, to jest taki niewielki skrawek papieru i jest napisane "Wyciag z aktu urodzenia"
Zaswiadczam, ze (moje imie) corka (imiona rodzicow) urodzila sie (data) i (miejscowosc). I koniec, pieczatki i podpisy.
Wiecie czym sie pocieszam, ze przyslali nam appointment na odciski palcow i mysle sobie, ze skoro poszlo juz tak daleko, to moze bedzie wszystko ok. Ale i tak dla pewnosci poprosze rodzicow o zalatwienie "pelnego aktu".
Zmieniajac temat, ja tez mam magistra i z tego co sie dowiedzialam to nie bedzie mi tak latwo tutaj. MAm dyplom po angielsku wraz z suplementem ale i tak musze zdac najpierw Toefl a pozniej zdac test na licecje...myslalam, ze bedzie prosciej, ale nie zawsze mozna isc na latwizne. good.gif
Pozdrawiam wszystkich serdecznie!
Mooonika
Hej dziewczyny biggrin.gif

jonandaga, chyba tak najlepiej jak sobie zalatwisz ten akt urodzenia, tak na wszelki wypadek. Jezeli bede chcieli, to juz bedziesz miala gotowy, a tak bedziesz sie przejmowac, co bedzie jak...

To teraz ja popisze cos o sobie. Moj nick Mooonika jest oczywiscie od mojego imienia Monika wink.gif Nie spodziewalam sie, ze bede czesto zagladac na te forum, wiec za bardzo kreatywna nie bylam. Jestem ze Slaska, mieszkalam kolo Gliwic. Teraz jestem w Lansing w Michigan. No wlasnie, jeszcze w Polsce spotkalam sie z pilot's girl, z czego bardzo sie ciesze biggrin.gif

Jezeli chodzi o dyplom, to wydaje mi sie, ze to ma znaczenie, czy chcesz isc na studia tutaj (wtedy licza ile credits sie mialo) w zaleznosci z czego ten magister jest. Wiadomo, ze jakies zawody jak... lekarz musza cos zdawac by tutaj praktykowac itd. Pewnie nauczyciele tez musza dostac jakas licencje. Nigdy sie tym specjalnie nie interesowalam. Ja mam na moim CV napisane, ze mam magistra i w czasie rozmow, kazdy na to zwracal uwage. Nigdy nie bylam pewna, czy to dobrze ze napisalam o tym. Wiem tez, ze jak chcialam jakas prace w ksiegowosci to chca miec transcript ze szkoly i okreslona ilosc godzin z ksiegowosci. Teraz jak o tym mysle, to jak podaja to najczesciej chca kogos z bachelor...

vdal, mnie sie wydaje, ze nie o stawkach jakie dostajemy to fajnie sobie pogadac, ale nie ma co porownywac. Ty jestes z Chicago i tam jest na pewno drozej, niz tutaj gdzie ja mieszkam. Jak ktos bedzie z Kaliforni tez inaczej bedzie zarabial...

Mnie sie podoba w Stanach (mowie tylko o Missouri i Michigan) ze ludzie sa zyczliwi, usmiechnieci, ze nie warcza na siebie whistling.gif To, ze moge spotkac z roznych stron swiata. to, ze tutaj zadna praca nie hanbi.
A w Michigan nie lubie, ze w najwieksza zime co niektorzy chodza w japonkach. Na poczatku mnie to szokowalo, teraz juz uznaje to za prawie normalne hehehehee
Anastassia
Monika,

lol, niedlugo sama zaczniesz chodzic w japonkach.
Ja mieszkam w Virginii (Harrisonburg) i tutaj jest zdecydowanie cieplej niz w Polsce, ale bez przesady, a moj syn juz probuje w szortach w marcu chodzic. Mysle, ze sie nie chce wyrozniac wsrod innych dzieci tongue.gif

Alicja,

strasznie Ci zazdroszcze, ze mieszkasz w Chicago... Mieszkalam tam kiedys i uwielbiam to miasto... moze z czasem Ci sie spodoba. Mnie z kolei nie podoba mi sie tu, gdzie mieszkam. Tu sie nic nie dzieje, nie ma co robic, znajomych nie mam swoich, a meza tez niewielu bo on raczej jest typem samotnika.

W Polsce mieszkalam w Warszawie (dla scislosci pod, ale blisko) i zaluje poki co, ze meza nie zmusilam zeby on sie do mnie przeprowadzil.

Jezeli chodzi o akt urodzenia to zgadzam sie absolutnie zeby lepiej miec pelny w pogotowiu, ale cos mi sie zdaje, ze Ty chyba taki masz, Agnieszka, bo na skroconym jest napisane "skrocony", natomiast wydaje mi sie, ze na pelnym nie jest napisane ze pelny.

pozdrawiam i zycze milego weekendu
jonandaga
Witam wszystkich!

Ja jestem ze swietokrzyskiego, ale ostatnie 6 lat spedzilam w Lodzi (studia). Tutaj dokladnie mieszkamy w Virginia Beach.

Tak wlasnie zastanawiam sie czy ja mam zupelny akt urodzenia czy nie, jesli ktos moze sprawdzic co jest napisane na ich akcie urodzenia, to bede wdzieczna helpsmilie.gif jedyne co mnie zmylilo, ze w tytule jest napisane "wyciag z aktu urodzenia".

Wpadam z jednej depresji w druga siedzac tak w domu i nic nie robiac. Chcialabym odwiedzic rodzine, teskni mi sie... Tez nie mam tu znajomych, chociaz w wakacje przyjezdza tu sporo studentow z Polski. A wiecie jak to jest, chcialabym miec tu jakas przyjaciolke od serca, bo czasami jest ciezko blush.gif

Czy ktos z Was zdawal tutaj toefl? Jesli tak, to jakie macie doswiadczenie?

Pozdrawiam!

Mooonika
Ana, wiesz pewnie za pare lat tez bede nosic te japonki w styczniu hahahaha tak, zeby czuc sie jak u siebie wink.gif

jonandaga, zdawalam toefla w Polsce wersje papierowa. Z tego co moge Ci doradzic, to pocwicz sobie, zebys wiedziala jaka jest forma tego egzaminu i na pewno bedzie dobrze. No dla mnie ten egzamin byl latwiejszy niz Cambridge egzaminy. To znaczy chodzilam na kurs przygotowujace do CAE, a sama przygotowalam sie do toefla.
vdal
Jonandaga odpis skrocony aktu urodzenia ma tylko nazwiska i imiona rodzicow,a odpis zupelny ma dane rodzicow lacznie z ich data i miejscem urodzenia z tylu natomiast ma linijki na dodatkowe adnotacje np w moim wypadku sa to adnotacje dotyczace adopcji smile.gif
Ana moze mi sie kiedys spodoba to miasto.Ja we Wrocku mieszkalam jakies 15 min od centrum.Stare uliczki, wszysko odnowione,wspaniala architektura poniemiecka.Wszystko to mialo swoj klimat.Nocne powroty qrka z buta do domu po imprezie to bylo to,a tu...trudno sie wczuc w klimat.A poza tym nie wyobrazam sobie powrotu z buta do domu o godzinie 4tej nad ranem biggrin.gif


devil.gif
pilot's girl
Agnieszka, my mamy rodzine w Virginia Beach smile.gif
This is a "lo-fi" version of our main content. To view the full version with more information, formatting and images, please click here.
Invision Power Board © 2001-2008 Invision Power Services, Inc.