Help - Search - Members - Calendar
Full Version: Hello Poland!
VisaJourney.com > General Discussion Area > Regional Discussion > Europe & Eurasia (except the UK and Russia)

Pages: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17
jonandaga
Alicja ! GRATULACJE!!!! good.gif Pani rezydent wink.gif
OLA&JP
No wlasnie Ala!
COGRATULATIONS!!!!!!!!!!
Super, ze wszystko sie u Ciebie dobrze uklada!
Ajak przygotowania do wesela! Juz wszystko zalatwione? sukienka gotowa? Daj znac, to sobie kiedys pogadamy na Skajpie... Ja tez teraz zabiegana tak jak zapewne i Ty, ale mam nadzieje,ze do pogadania!

Ja to z kolei mam zamieszanie z Vaccination Suplement - biegam w ta i spowrotem od lekarza do Civil Surgeon i ciagle mi mowia,ze tu jeszcze czegos brakuje. Az ostatnio zaczelam krzyczec na pielegniarke, ze to ona sama nie wie czego mi trzeba. W koncu sama wszystko sprawdzilam i miejmy nadzieje,ze jeszcze w maju uda mi sie wyslac papiery. (nie pytajcie dlaczego to mi tak dlugo zajelo - bo a mi wstyd wink.gif ) W kazdym badz razie dzis ide do lekarza by zalatwic ostatnio szczepionke na ospe wietrzna ktora juz wlasciwie przechodzilam, czyli tylko strace czas na robienie testow by stwierdzili ze jestem na nia odporna. Ach ta Ameryka...

No ale nic, ja teraz mykam, bo zaraz czas by wyjsc do pracki.
#majie sie wszyscy.
No i opowiadajcie co tam u Was, czy jakies plan na wakacje no i jak Wam sie zyje po tej stronie oneacu. Czy z perspektywy czasu zauwazacie jakies zmiany. Ja to jeszcze niedawno mialam raz na jakis czas zalamania ta roznica zachowan ludzkich wink.gif (nie to zebym miala szok kulturowy) no ale teraz to juz chyba staram sie zyc szczesiwie z tym co tu mam smile.gif

OKI
Buzka wszystkim!
Do napisania!
OLA

p.s. Hej Monika (forever) co tam u Ciebie, bo mi sie tu ostatnio dlugo nie odzywasz. JAk sie zyje?

CIAO!
pearl26
Gratulacje Alicja i Pajda. Ciesze sie, ze wszystko gladko poszlo!!!

Niki odzywam sie laughing.gif ... Strasznie Ci zazdroszcze tej przeprowadzki. Ja nadal staram sie zaaklimatyzowac do tych upalow tutaj... troszke mi to ciezko idzie..ale jakos daje rade... Czasami mi sie marzy taki przyjemny chlodek i zimne stopki w nocy crying.gif Ale dam rade (mam przynajmniej taka nadzieje wacko.gif ). O przeprowadzce nawet nie mam co marzyc, bo moj kochany mezulek strasznie uwielbia Arizonie... wiec jestem na nia skazana tongue.gif

A co u mnie? Tydzien temu zaczelam prace w Sturbucks i teraz przechodze trening. Pierwsze dni byly ciezkie..( nie ze wzgledu na ciezka prace, bo wcale ciezka nie jest) ale ze wzgledu na stres. Na poczatku wogole nie rozumialam co ludzie ode mnie chca.. Ja zawsze kupowalam czarna kawe i to wszystko... wiec jak mi zaczeli przychodzic klienci i wymyslac ze chca taki drink z takim mlekiem ( 5 rodzajow mleka) z ekstra shots tego i owego to normalnie wymieklam. Na pocztku to nawet nie moglam zapamietac co chca a Ci od razu z litania ich wymagan. Ale teraz juz jest lepiej. Zaczynam sie przyzwyczajac wiec kazdy dzien jest lepszy.

Co jeszcze... maz mi wyjechal na rotacje, wiec siedze sobie z moim pieskiem i placzemy wacko.gif ..nie, zartuje. W sumie to juz sie przyzwyczailam siedziec w domku bez meza przez 8 dni. Ale nadal jest przykro. Niki ..Ciebie tez to czeka tongue_ss.gif Ale czlowiek do wszystkiego sie moze przyzwyczaic , tak mi sie wydaje...( albo i nie crying.gif ) W kazdym badz razie gratuluje Ryanowi nowej pracki i zycze Wam wszystkiego najlepszego.

A wogole to wszystkim zycze najlepszego. Widze, ze wszyscy tutaj daja sobie swietnie rade wiec tak trzymac.
Ok zmykam moze poczytac jakas ksiazeczke.... Pozdrawiam wszystkich. papa

pilot's girl
No tu jest fajnie, pogoda przyjemna, low 80's czyli po arizonskich standardach, bardzo przyjemnie. Troszke mi sie nudzi.... Chce jakas prace zlapac, ale tu jest taka okolica, ze najblizsze COS jest z 15 mil od nas. Swoja droga jest tu przepieknie, gorzysty teren, lasy, laki, koniki sie pasa, dzikie zwierze od czasu do czasu, krete drogi. Cudo. Tylko ja tak siedze w chalupie non stop. Nawet basen jeszcze jest zakryty, bo woda za zimna. Jedyna atrakcja to z psem jak wyjde za dom i wreszcie sie psina moze wyszalec, no i ma sie z kim bawic, bo tu jest jeden pies (golden retriever) i sasiad obok ma labradora.
Wyslalam tez papiery do USCIS o zmiane adresu. Wypadalo by sie wybrac do SS Office i zniesc warunek z mojej karty, ale tak mi sie nie chce wink.gif
anutka
Witam,

Przede wszystkim gratulacje dla nowej rezydentki smile.gif Ala - gratuluje.

Jak tam nowe prace - Agnieszka? Jak tam praca w restauracji?

Pearl26 - ja sama sie zastanawialam kiedys czy bym byla w stanie sie nauczyc tych wszystkich dziwact w Starbucks, sama tez kupuje zazwyczaj zwykla kawe, czasem jakies espresso drink - wiec wyobrazam sobie ze niktorzy moga miec niezle wymagania. Generalnie w PL nie ma takiego wyboru no i nie ma tego calego 'coffee culture' - rzadko w PL pilam kawe w plastikowych kubkach na wynos - a tutaj mozna w czym wybierac.

Arizona wciaz czeka, ja juz sie nie moge doczekac tego calego work permit, jutro bedzie 70 dni - po 90 dniach trzeba bedzie pojechac do Porltand po tymczasowy work permit, mam nadzieje ze nie bedzie z tym problemow, no i mam nadzieje ze moze wczesniej dostane i nie bede musiala jechac.
Oczywiscie tutaj w Oregonie wciaz zdarzaja sie dlugie deszczowe dni, ostatnio caly weekend padal deszcz, w takich chwilach to marzy mi sie juz byc w AZ.

Pozdrawiam wszystkich cieplo.

No i oczywiscie GO SUNS !!!! nie wiem cczy sa tu jacys fani basketball - ale z racji ze jest tu sporo osob z Arizony to trzeba kibicowac smile.gif
pilot's girl
Ja poprosze grande mocha, goraca, z mlekiem sojowym (dodatkowe 40c, nie? wink.gif ), podwojne espresso, bez bitej smietany tongue.gif Moge sie zalozyc, ze moje zamowienie nie jest zbyt wyszukane wink.gif

A ja bym chciala, zeby Starbuck wreszcie zawital do Polski. Dziwie sie, ze jeszcze go nie ma. Choc w Polsce zaczyna sie wlasnie kultura kawowa, choc rynek (przynajmniej w Warszawie) jest totalnie zdominowany przez CoffeeHeaven, ktore w smaku niczym sie nie rozni od Starbucksa. Ja osobiscie uwielbiam CH smile.gif Czy w innych miastach (w PL) tez sa?

Aga, nie moge sie do ciebie dodzwonic ostatnio sad.gif
anutka
QUOTE(pilot's girl @ May 30 2006, 06:56 PM) *


A ja bym chciala, zeby Starbuck wreszcie zawital do Polski. Dziwie sie, ze jeszcze go nie ma. Choc w Polsce zaczyna sie wlasnie kultura kawowa, choc rynek (przynajmniej w Warszawie) jest totalnie zdominowany przez CoffeeHeaven, ktore w smaku niczym sie nie rozni od Starbucksa. Ja osobiscie uwielbiam CH smile.gif Czy w innych miastach (w PL) tez sa?



Z tego co wiem to w Krakowie CoffeeHeaven juz powstalo, o ile pamietam to w miejscu Tribeki. Jakos nie mialam okazji tam zbyt czesto bywac, ceny byly nieco wygorowane, wiec tylko od czasu do czasu.
forever&ever
CoffeeHeaven? Nie slyszalam huh.gif Ale za to slyszalam, ze Ala to pani rezydent, tak? No chyba! GRATULUJE! kicking.gif
U mnie zastoj kompletny, to sie wkrecilam w puzzle i nie moge sie oderwac od komputera, hehe! Niki widzialas strone? Wkurzam sie bo nie moge rozgryzc kilku, a brakuje mi 6 puzzli do stowki! Je je je!
Jesli sa tu jacys bezrobotni i ambitni to reka do gory!!!!! hehehe
www.hedgegames.com
Caluje raczki!
Monika
Mooonika
Witam,

Ali gratuluje zielonej karty, Ryanowi i Agnieszce pracy biggrin.gif No i witam nowych forumowiczow biggrin.gif
U mnie nic ciekawego sie nie dzieje. Chodze do pracy i tyle. Za 2 tyg lece do Polski i sie sie stresuje calym tym powrotem po ROKU hahahaha wink.gif
Ostatni weekend spedzilismy w Upper Peninsula i bylo super. Polecam weekend na MAckinac Island, chociaz pogoda jest zwariowana i zmienia sie co 10 min.
Co do Starbucks, to uzaleznilam sie od niego zima. Na poczatku mi w ogole nie rozumialam co za sens placic ponad $3 za kawe, bo kawa to kawa... a teraz... Oboje z Jeffem sie uzaleznilismy.
Spadam do pracy... jeszcze tylko dzis i jutro i weekend!!!!!
pilot's girl
Ja pierdziele... Zadzwonilam dzis do USCIS zeby sie spytac czy Ryan musi zlozyc wniosek o zmiane adresu sponsora.. tak sobie czekam na linii (25 minut) i nagle patrze, a tu mam blad na karcie! Nigdy wczesniej tego nie zauwazylam! Jak dostalam karte stalego rezydenta to tylko sprawdzilam czy imie, nazwisko, A# i data urodzenia sie zgadza... A dopiero teraz zauwazylam, ze mam napisane, ze zostalam rezydentem 20 marca 2005! Powinno oczywiscie byc 2006! W zwiazku z tym na karcie jest napisane, ze data waznosci to marzec 2007, czyli za 10 miesiecy! Musze zlozyc wniosek I-90 (na szczescie nie ma oplaty, normalnie za wydanie nowej karty jest $260!) i odeslac karte... Tylko, ze ja wlasnie szukam pracy, wiec jak mi zabiora karte to co ja zrobie? sad.gif Ktos sie orientuje ile tym cwokom zajmuje wyrobienie nowej karty? Pewnie ze 2 tyg nie? Ja to mam kurde szczescie, zawsze klody pod nogi... dead.gif
jonandaga
Hey!

Dziekuje za gratulacje. Praca calkiem fajna, w towarzystwie mlodych ludzi i "ciekawych klientow" laughing.gif Najwazniejsze jest to, ze zarobki sa dobre (srednio 150$za 8h), ale i czasami ponad 200$, jak jest busy.

Pozdrawiam wszystkich!
JEDI
    Hej, Pilot's Girl.

    Ja polecam zebys najpierw znalazla prace, a dopiero pozniej wyslala twoja karte na rozmiane.
    Tak i tak, jestem pewny ze znajdzies cos dobrego za nie dlugo, to bym sie nie martwil o tych 10 miesiecy, bo im wyslis karte na rozmiane chyba za miesiac czy dwa.

    No, i twoj numer na pewno sie nie zmieni.
pilot's girl
Adam, dzieki za rade. Tak myslalam, ze wlasnie tak zrobie. Tymi 10 miesiacami sie nie przejmuje, bo tak naprawde moja karta wygasa w marcu 2008, a nie jak na karcie mam blednie napisane 2007. Chodzilo mi tylko o to, ze jesli nie wymienie karty, to jak ktos (np. pracodawca) zobaczy to pomysli ze mi wygasa za 10 miechow.
krysia
QUOTE(pilot's girl @ Jun 1 2006, 11:54 AM) *

Ktos sie orientuje ile tym cwokom zajmuje wyrobienie nowej karty? Pewnie ze 2 tyg nie? Ja to mam kurde szczescie, zawsze klody pod nogi... dead.gif


Ja na nowe EAD czekalam rowny miesiac, mialam zly A#, wiec mnie to zdenerwowlo porzadnie bo wlasnie chcialam szukac pracy, na ale ze zlym numerem raczej by sie nie dalo. Tak wiec jak adam radze najpierw poszukac pracy.

Na visajourney jest dlugi watek o I-90 i bledach na karcie, mozna czasami poczekac:
http://www.visajourney.com/forums/index.php?showtopic=138

powodzenia!

Krysia
Mooonika
Tez czekalam miesiac na wyrobienie nowego EAD. Jeszcze musialam udowadniac, ze to byl blad z ich strony itd.
krysia
QUOTE(MOOONIKA @ Jun 3 2006, 10:24 AM) *

Tez czekalam miesiac na wyrobienie nowego EAD. Jeszcze musialam udowadniac, ze to byl blad z ich strony itd.

Dokladnie to samo, a najlepsze bylo ze blad byl juz na pierwszej NOA od razu zgloszony, rowniez 2 miesiace pozniej na biometrics, karta tydzien po biometrics przyszla nadal ze zlym A#, a dwa dni po karcie list ze niestety nie zdolalismy poprawic bledu, prosze zwrocic karte. headbonk.gif

Na szczescie z zielona nie bylo juz zadnych problemow. Nikomu nie zycze dodatkowych kontaktow z USCIS.

Krysia
vdal
czesc wszystkim! biggrin.gif
troszke ostatnio nie mam czasu,zeby tu pisac :dmaz by sie pewnie ze mnie nabijal,ze zrobilam sie rezydent i nie mam juz na nic czasu.
nika qrde ty to sie masz tutaj z tymi bledami.wspolczuje,wiecznie cos ci napaprza nie tak:/
moja karta przyszla w piatek i jest na niej wszystko ok,a raczej mam taka nadzieje,bo dokladnie sie nie przygladalam tongue.gif
narazie sie ciesze, bo mam z glowy zalatwianie papierkow na 2 lata tongue.gif.
z mezem obecnie szykujemy sie do wesela.rzucilismy sobie plan,ze oszczedzamy,ale cienko nam idzie.rozpuscilismy kase troszke w ten weekend, bo postanowilismy pomalowac pokoj, jak juz pomalowalismy to stwierdzilismy,ze przydaloby sie nowe biurko,szafka itd... i 600 poszlo sie kochac biggrin.gif
ostatnio w pracy obcinaja mi godziny, bo nie ma wielkiego ruchu.wkurzam sie, bo pracuje po 3 dni w tygodniu.w zwiazku z tym mysle o zmianie pracy, bo nie ma sensu tam siedziec jak sie dzieja takie akcje.zwlaszcza,ze na podwyzke sie nie zapowiada:/
nio i to tyle zmykam do spania, bo nadchodzi kolejny tydzien pracy.
buzka wszystkim:*
anutka
Czesc wszystkim

Pisalam juz o tym na AOS Generall Discussion, ale pochwale sie tez tutaj.
Sprawy ostatnio nabraly szybkiego tempa. Wczoraj dostalismy Interview letter na 25 lipca, bylam bardzo zaskoczona ze to tak szybko przyszlo, tym bardziej ze wciaz czekalam na EAD.
A dzisiaj dostalam maila ze moje EAD jest aproved - yupppiiii!!!!
Bardzo sie ciesze ale i jednoczesnie mamy niemaly orzech do zgryzienia. Nie bardzo wiem co zrobic. Praca czeka na mnie juz od marca w Phoenix i mialam zamiar tam pojechac jak tylko dostane EAD - na poczatek sama a potem maz do mnie dolaczy. Takie byly plany - ale teraz juz sama nie wiem co robic, czy czekac do interview w Oregonie, czy jechac do Phoenix i zaczac prace i wrocic na interview. Nie wiem czy pracodawca bedzie taki chetny czekac kolejne poltora miesiaca (zwazywszy na fakt ze juz dlugo czeka) i moze sie rozmylic a zalezy mi na tej pracy, a z drugiej strony martwie sie w jaki sposob to bedzie rzutowac na interview jak sie przeprowadze, nie chce dawac im powodow do podejrzen, tym bardziej ze nie mamy jeszcze zbyt duzo dokumentacji na dowod malzenstwa (wspolne konta, ubezpieczenia, itp)
No wiec z jednej strony sie ciesze tym obrotem sprawy a z drugiej jestem skolowana i nie wiem co robic wacko.gif wacko.gif


Pozdrawiam wszystkich.
OLA&JP
Hej Anutka!
Moje gratulacje! To super, ze apierkowa robote masz juz za soba!
Ja z kolei juz prawie, prawie wylam AOS :-/ wiem, wiem, ze to juz sporo czasu i chyba z naszego grona PL zajelo mi to najdluzej! Na poczatku to byla kasiora, a potem szczepionki no i chyba tez fakt, ze mam juz prace (ciiiiiiicho wink.gif ) i jakos mi sie nie spieszylo do EAD (bo wysylamy papiery razem) Ale jak tak sobie pomysle,ze przez to zwlekanie oczywiscie przeciaga sie wizyta w Polsce, ale jakos bede musiala to przezyc. Ale nie jest tak zle, dzis np. maz zabral mnie na obiadek do polskiej restauracji i od razu humorek mi sie poprawil. Fakt, ze sie troche rozkleilam, bo wspomnienia domu i tesknota, ale krokiety z grzybami i sosem grzybowym byly przepyszne!

Jak juz jestem przy temacie "domu" to brakuje mi jeszcze jednego! DOBREGO FRYZJERA! Dziewczyny! Jak Wy sobie radzicie z tym faktem! Ja w Polsce zawsze mialam "funky" fryzurke i ogolnie dobra fryzjerke z pomyslami pod reka! Jak sama nie mialam pomyslu co z wlosami zrobic, to ona cos wymyslila, co zawsze pasowalo!Ale wracajac do fryzur po tej stronie oceanu! Jedyny styl jaki moge tu znalezc w gazetach (na przyklad dla fryzjerki) to proste (lub krecone) ale dlugie wlosy! Juz sama nien wiem co zrobic, tym bardziej,ze nie znam salonow tu w okolicy i nikogo, kto lubi wyszukane fryzury!

Jak Wy sobie z tym radzicie (te ktore nie nosza dlugich wlosow!) Podzielcie sie z doswiadczeniami! smile.gif

OKI, rozpisalam sie troche, ale to tylko dlatego, ze sacze sobie szkocka z cola biggrin.gif juz z mezem zaczynamy swietowac (po malutku) nasze niedzielne urodzinki. (tak dla informacji - oboje mamy ur. w tym samym dniu tylko z 5letnia roznica)

No dobra, teraz juz mykam!

POZDRAWIAM obecnych i tych rzadziej odwiedzajacych rozniez!
JEDI
QUOTE(JEDI @ May 18 2006, 12:22 PM) *
... Hej Ola, widze ze masz napisane ze jestes w Syracuse.
Od 9-ego do 11-ego Czerwca w Syracuse, New York, bedzie Polski festiwal. Ja tancze od malego w grupie folklorystycznej polskiej TATRY w Montrealu (juz prawie 30 lat!) i moja grupa bedzie brala udzial w tym festiwalu, ktory sie odbywa w Clinton Square.
Jezeli tesknisz za Polska kuchnia, to chyba tam beda sprzedawac wszystko co Polskie.
Wiecej informacji tu: http://www.polishscholarship.com/index.html

    Ola, Widze ze jednak tesknilas za Polska kuchnia! Ale sobie juz poradzilas, to dobrze.

    Jest jedna dziewczyna ktora tanczy ze mna w grupie, i tez przyjedzie do Syracuse w sobote, ktora jest fryzjerka profesjonalna. Ala chyba nie ma czasu zeby ci zrobic fryzure, bo odjezdziamy spowrotem do Montrealu w niedziele.





    Anutka, czemu myslis ze to sprowadzi jakis problem jezeli sie przeprowadzis?
    Zad chyba rozumi ze czasami trzeba wedrowac za dobra praca, nie?

    (Inni ci chyba lepjej poradza/pomoga, bo ja jeszcze nic nie wiem o AOS, wiec nie sluchaj mnie!)
krysia
anutka
mysle ze warto brac te prace. Na interview sa duze szanse ze cie wcale o to nie spytaja a chwalic sie nie musisz. Podstawowa zasada na inteview to za duzo nie gadac i odpowiadac tyko na pytania.
Za to jak dostaniez EAD postaraj sie conajmniej o wspolny rachunek, masz jeszce ponad miesiac wiec jeden wyciag bedzie - zawsze cos.

Ola
Znam tan bol. Ja wlasnie przedwczoraj bylam u fryzjera - tak na polepszenie humoru- i teraz mam jeszcze gorszy smile.gif. Moja sugestia to kieruj sie cena i nie idz tam gdzie jest najtaniej, a raczej poszukaj salonu gdzie biora jakies $30.

Krysia
anutka
QUOTE(krysia @ Jun 8 2006, 10:17 AM) *

anutka
mysle ze warto brac te prace. Na interview sa duze szanse ze cie wcale o to nie spytaja a chwalic sie nie musisz. Podstawowa zasada na inteview to za duzo nie gadac i odpowiadac tyko na pytania.
Za to jak dostaniez EAD postaraj sie conajmniej o wspolny rachunek, masz jeszce ponad miesiac wiec jeden wyciag bedzie - zawsze cos.

Krysia


Krysia - co masz na mysli piszac 'wspolny rachunek' ? Chodzi o konto w banku? Fakt jest faktem ze nie mamy jeszcze wspolnego konta, ale planujemy zeby mnie dolaczyc jego (i moze niekoniecznie likwidowac moje) - zobaczymy.
Dzieki wszysktim za slowa otuchy i porady, jestem juz coraz bardziej przekonana ze pojade do pracy jak tylko dostane EAD. Zaraz potem zloze wniosek o SSN i mysle ze pracodawca zgodzi sie zebym zaczela pracowac jak SSN bedzie still pending, zreszta moge zlozyc wniosek tu w Oregonie a poprosic ich zeby mi przyslali SS card do Arizony.
Busy time - skonczy sie czas leniuchowania .... ostatnio probowalam sie odnalesc w systemie autobusow miejskich w Phoenix area --- koszmar, bedzie ciezko -- ale dam rade smile.gif

Ola - co do fryzjera ja tez to odczulam, co prawda nie stac mnie jeszcze zeby sobie wybrac miejsce, wiec bylam w najtanszym jaki tylko znalazlam (12$+tips) no i coz, zadowolona nie bylam. Ale ja mam dlugie wlosy wiec to nie jest duzy problem. Mam nadzieje ze znajdziesz cos fajnego kiedys - bo to z pewnoscia poprawia humor.

Pozdrawiam wszystkich cieplo.
OLA&JP
No i to jest wlasnie to, jak ja ostatnio poszlam do fryzjera z nadzieja na poprawienie humoru, to wyszlam ze lzami w oczach. Wiem, ze to tylko wlosy, ale jak sie jest przyzwyczajonym, do dobrego ciecia, to co zrobic.
I prawda jest to,ze tym razem wybiore sie do jakiegos lepszego salonu. Tylko najgorzej jak juz zaplace wiecej a wciaz nie bede zadowolona. Nie wie ile z Was sie orientuje jakie "ostre ciecia" sa teraz na topie w Polsce/Europie i tu ciezko cos takiego znalezc.
Hmmmm... Kolor uz sama sobie zrobilam (z brunetki w blondyke) ale z cieciem to chyba ciezko bedzie! tongue.gif
no ale chyba jakos to przezyje - mam nadzieje biggrin.gif

QUOTE(krysia @ Jun 8 2006, 01:17 PM) *

Ola
Znam tan bol. Ja wlasnie przedwczoraj bylam u fryzjera - tak na polepszenie humoru- i teraz mam jeszcze gorszy smile.gif. Moja sugestia to kieruj sie cena i nie idz tam gdzie jest najtaniej, a raczej poszukaj salonu gdzie biora jakies $30.

Krysia



ADAM
Dzieki za info o festiwalu - jutro wybieram sie na koncert www.alizma.com Trojaczki grajace na skrzypcach i Polki na dodatek. Takze moze byc fajnie. No i ogolnie polskie jedzonko!
Co do fryzjerki, to super by bylo, jak Twoja kolezanka mialaby ochote i czas ze mna spotkac - ja tylko potrzebuje ciecia smile.gif Ale zobaczysz co da sie zrobic. Aaaa... Ktorego dnia i o ktorej tanczysz?

Ok, to ciao everyone wink.gif
pearl26
Anulka- so do komunikacji miejskiej w Phoenix to rzeczywiscie jest kiepsko. Bedac tu gdzies okolo 8 miesiecy uzylam autobusu 1 raz i to w sylwestra ( bilet byl za friko) i na tym sie konczy moje doswiadczenie z busikami tutaj. Czasami sie przygladam ile ludziska przemieszcza sie w nich i na ogol jest to 5 na krzyz. Wszyscy tutaj raczej swoimi autkami sobie jezdza. Kicha na calego.. ale to jest Phoenix dla Ciebie. Ale wierze, ze sobie cos wykombinujesz.

Co do fryzjera... to mam ten sam problem.. i zgadzam sie, ze jesli chce sie miec w miare (w miare!!!!) obciente wlosy to trzeba wiecej zaplacic. Ja sie wybralam raz tutaj do fryzjera a dokladnie do szkoly gdzie praktykanci ucza sie szczyc... ( bo w miare tanio 15 + tips) i mimo, ze mam dlugie prose wlosy... to wyszlam tez niezadowolona. Ale co tu oczekiwac od praktykanta. Nastepnym razem juz tam nie pojde... Z tego co sie orientuje to przynajmniej trzeba wylozyc $50... zeby sie taba zaopiekowala dobra fryzjerka. Z drugiej jednak strony nie bylam tu jeszcze u dobrego fryzjera, wiec nie wiem co oznacza dobre obszczyzenie i czy te $50 jest tego warte blink.gif

Pozdrawiam wszystkich i papa

JEDI
    Ola,
    Chcialas wiedziec o ktorej tanczymy? Tanczymy dwa razy. Dlugi program sie zaczyna o 3:45 pm (45 minut), i pozniej krotki program (okolo 15 minut) bedzie w przerwie orkiestry "Jimmy Sturr", o 7:15 pm.
    (Nie przejmuj sie jezeli masz cos innego w planie.)
    Pogoda w Syracuse na sobote nie wyglada na najlepsza (LINK).
    Miedzy 45 i 60 stopni, i 30% ze bedzie deszcz. (Nie wiem jak sie kurde pisze "desc", czy "deszcz"?)

    Nasza grupa nie bedzie miala duzo wolnego czasu, wiec niestety nawet nie bede sie pytal mojej kolezanki zeby wiozla ze soba caly swoj ekwipunek do szczyzenia. Dla niej to ma byc dzien odpoczynku i relaksacji. Chyba bys tak i tak nie byla zadowolona, bo ona sie nauczyla tutaj w Kanadzie.


    ALE, mam bardzo dobry pomysl, i bardzo prosty!
    Jak ktokolwiek zobaczy, gdzies na ulicy albo po mieszcie, jakas dziewczyna z fryzura co wam sie podoba, trzeba zatrzymac ja i sie zapytac gdzie ona chodzi do fryzjerki.
pilot's girl
Anutka, moja rada: absolutnie bierz ta prace. Ja mialam AOS interview w Phoenix i tak jak juz ktos powiedzial, zadaja ci pytania a ty tylko odpowiadasz. Mnie zapytali gdzie pracuje i Ryana spytali o to samo. Spytal takze o dowody zwiazku, ale nie pytal szczegolowo, tylko wzial to co mu zaproponowalam. My mielismy zdjecia (nasze razem, a takze naszych rodzin razem i my z rodzinami /ja z jego, on z moja/), wspolne konto bankowe, wspolna karte kredytowa, mutual fund Ryana ze mna jako beneficiary, health insurance, lease i chyba tyle.
Potwierdzam co mowi Paulina, transport autobusowy w Phoenix jest beznadziejny, ja nigdy nie mialam okazji jezdzic bo tam gdzie mieszkalam autobusy w ogole nie dojezdzaly.
Co do fryzjerek.. Ja ma dlugie wlosy, wiec mi to w sumie rybka, ale moge polecic fryzjerke w spa w Lifetime Fitness ns rogu Gilbert Rd i Warner Rd. Nazywa sie Lisa. Tylko ze niektorym to moze byc za daleko. Poza tym nie wiem jak sobie razi z krotkimi wlosami. Ja bylam jednak zadowolona z mojego obciecia.
Pajda
to ja moze troche off topic wink.gif

wlasnie ogladam nasza inauguracje na mundialu i krew mnie zalewa

znowu chyba bedziemy sie wstydzic za naszych kopaczy mad.gif

lepiej wiecej sie nie bede rozpisywal bo zaraz zaczne klnac wink.gif

anutka
QUOTE(pilot's girl @ Jun 9 2006, 07:47 AM) *

Anutka, moja rada: absolutnie bierz ta prace. Ja mialam AOS interview w Phoenix i tak jak juz ktos powiedzial, zadaja ci pytania a ty tylko odpowiadasz. Mnie zapytali gdzie pracuje i Ryana spytali o to samo. Spytal takze o dowody zwiazku, ale nie pytal szczegolowo, tylko wzial to co mu zaproponowalam. My mielismy zdjecia (nasze razem, a takze naszych rodzin razem i my z rodzinami /ja z jego, on z moja/), wspolne konto bankowe, wspolna karte kredytowa, mutual fund Ryana ze mna jako beneficiary, health insurance, lease i chyba tyle.


Grrr - sie zdenerowawalam po meczu......ale dali plame.

pilot's girl - dzieki za rade. Co do interview - to ja bede go miec w Portland, chyba juz postanowilam (na 95%) ze pojade do Phoenix i potem wroce na interview do Oregonu, moj maz tutaj zostaje jeszcze przez jakis czas.
Rany - co do autobusow...to mam nadzieje ze jakos sobie poradze - dystans jaki bede musiala pokonac z miejsca gdzie bede mieszkac (u mojej dalszej rodziny) ktory normalnie samochodem zajmuje jakies 20 min - ja bede pokonywac w 1 godz. 40 min. wg rozkladu jazdy autobusow - na dodatek z 3 przesiadkami.
No coz..... mowi sie trudno, kiedys bedzie lepiej, mam nadzieje ze potem uda mi sie znalesc mieszkanie w miare blisko pracy lub chociaz blisko jednej lini autobusowej.

Co do interview - to sie przygotowujemy, ja wymyslam przerozne rzeczy na jako dowod, np. dzis wzielam z blibloteki publicznej wydruk naszych kont - z adresami. Mam nadzieje ze bedziemy miec tez konto wspolne.
Jestem troche przerazona tym wszystkim. No ale mam nadzieje ze jakos bedzie.

Pozdrawiam - - - to kiedy nastepny mecz ? zeby sie troche podenerwowac...hehe
pilot's girl
Hehe... Ja z kumpela wyladowalysmy w barze o 3 po poludniu, i patrze, a tu Polska gra z Ekwadorem! LOL... Niestety nie znam wyniku bo jakos ekran mi sie coraz bardziej rozmazywal... Ale wiadomo bylo ze zrobia wioche jak zawsze.
OLA&JP
No wlanie - mecz! Ja to podekscytowana bylam, bo moj szef z IZraela, maniak pilki noznej, uswiadomil mnie, ze mecz polski jest o3pm, takze do domu trafilam przed 3 i podekscytowana znalazlam kazal z emisja i... rzeczywiscie byl kazal! Po 23-24min byla pierwsza bramka! Ale Ekwadou oczywicie! I z tym momentem rzestalam ogladac wink.gif! Tym bardziej,ze dzis rozpoczal sie polski festiwal w syracuse. Pomimo dewszcze bylo milo - troche pogadalam sobie po polski. Wypalilam tez moje pierwsze cygaro w zyiu, ktore maz kupil smile.gif Wlasciwie mu pomoglam, bo my wlasciwie obije nie palimy, ale skoro to nasz weekend urodzinowy, to czemu nie! Bylo smiesznie, bo chowalismy sie pod parasolem...

OKI, teraz koncze dalej swietowac nasz urodzinowy weekend tongue.gif

POZDRO
Ola
forever&ever
Ha! Szok no.1:
Wczoraj w lokalnych wiadomosciach wspomniali o meczu Polska - Ekwador! Nie pamietam kiedy w ogole wspominali o jakimkolwiek meczu pilki noznej tutaj.
Szok no.2:
Dzisiaj rano wlaczam telewizor a tu relacja na zywo meczu Anglia - Paragwaj, wlasnie rozpoczeli!! Nigdy nie sledzilam pilki noznej, zaden ze mnie kibic, ale lezka w oku mi sie zakrecila jak zobaczylam ta gre, bo mi o domu przypomnialo! Obejzalam cala pierwsza polowe w napieciu, Beckham strzelil gola kicking.gif , ale nie wiem jakim wynikiem zakonczylo sie spotkanie, bo mi brutalnie przerwano ogladanie crying.gif
OLA&JP
Hejka wszystkim!

Musze sie pochwalic,ze w koncu papiery na AOS i EAD zostaly wyslane w miniony piatek! Tak sie ciesz,ze zdazylam wyslac przed skonczeniem 23 lat wink.gif (bo pochwale sie, no bo jak - maz moj i ja mamy dzis 11.06 urodzinki tongue.gif )

Takze teraz zaczelo sie czekanie i odliczanie! Mam nadzieje,ze bede cierpliwa i wszystko pojdzie dobrze!

MILEJ NIEDZIELI WSZYSTKIM!
Ola
forever&ever
Hej Ola! STO LAT!!!!!!!!! kicking.gif kicking.gif i GRATULACJE!!!!!!! Masz duzo powodow do swietowania, az sie dolacze i lampke wina za Was wypije!
Pozdrawiam wszystkich!
OLA&JP
Dzieki, dzieki, dzieki! tongue.gif
Tez pewnie dzis troche poswietuje smile.gif i na pewno z jakims pysznym ciastem z bita smietana! no i wlasnorecznie upieczonym sernikiem - z prawdziwego sera! Mniaaaaaaaaaam!
no to mykam...
pilot's girl
To ja sie tez dzis pochwale, ze ogladalam rano M jak Milosc i Teleekspres (co prawda z wczoraj)... Wlaczylam rano TV i malo nie padlam. Okazalo sie ze ten kanal puszcza fragmenty z TV Polonia pomiedzy 9 a 10 rano.. LOL. Zbrechtalam sie z tego M jak Milosc, ale kurcze, przynajmniej po polsku bylo tylko z napisami!

Jutro mam nadzieje lece z Baltimore do Ryana do Salt Lake City. Juz sie nie moge doczekac, nie widzielismy sie 3 tyg.. Choc w sumie wydaje mi sie jakby to bylo krocej. Mam nadzieje, ze zalapie sie na samolot. Trzymajcie kciuki!

Ola i maz, wszystkiego najlepszego! jest.gif
pilot's girl
Hej! Udalo mi sie przyleciec do Salt Lake City i musze przyznac ze miasto jest piekne (a ja nigdy nie widzialam ladnego amerykanskiego miasta) i kurcze strasznie mi przypomina Warszawe! Tylko tak jakby wziac same ladne budynki i ulice... Nawet tramwaje sa! Normalnie podniecilam sie jak male dziecko. wink.gif
anutka
Hej wszystkim,

Spoznione zyczenia dla Oli i meza !!! Sto lat!!! U mnie tez czas urodzin, moj maz ma dzis, moja przyjaciolka w PL tez ma dzis smile.gif

Pochwale sie ze dzis zakupilam e-ticket do Phoenix na przyszla srode - w koncu jade do 'piekielnego' Phoenix..... ciekawe jak dlugo wytrzymam bez narzekania na nieziemskie upaly hyhy

Co sadzicie o dzisiejszym meczu? Ja mialam okazje ogladac go w pubie - jak przystalo na europejke przy piwku. Tak mi sie sentymentalnie zrobilo - przypomnialy mi sie czasy poprzednich mundiali - jestem dosc zagorzala fanka smile.gif Bylo blisko - a dzisiejszy mecz byl naprawde wart obejrzenia.

pilot's girl - przejezdzalam kiedys przez Salt Lake City - podobaly mi sie te otaczajace gory, pewnie fajne miasto.

Agnieszka - kiedy interview - jeste przed? po? w trakcie smile.gif ? daj znac co i jak

Pozdrowienia dla wszystkich
Mooonika
No ja tez dolanczam sie do spoznionych zyczen urodzinowych biggrin.gif

Za 2 godz jedziemy do Flint i lecimy do Polski (z 3 przesiadkami hehehehe) Jestem troszke zestresowana powrotem.. wiecie... inne nazwisko w paszporcie, na zielonej karcie itd ale biore certifikat malzenstwa, wiec mam nadzieje ze bedzie ok. Ze znajomi ze Stanow (on Amerykanin, ona Polka), ktorzy w tym samym czasie odwiedzaja Polske i zabieraja ze soba rodzicow, zamierzamy pokazac im Krakow, Wroclaw i Warszawe...

Dobra lece dopakowac cos jeszcze... chociaz i tak wzielam rzeczy na miesiac, nie na tydzien.

Pozdrawiam Wszystkich serdecznie biggrin.gif

Trzymajcie sie!!!!
vdal
Siemka dziewczyny biggrin.gif
Mam troszke czasu , bo dzisiaj smigam na trening do innego sklepu.Ostatnmio mam coraz wiecej czasu , bo obcinaja u nas godziny.Wczoraj wieczorem powiedzieli mi,ze mam nie przychodzic w piatek,a dzisiaj rano dzwonili,zebym dzisiaj nie przychodzila... huh.gif
Co do pilki to ciagle do mnie ktos podchodzil i pytal jak tam Polska tongue.gif Jak rpzegrali z Ekwadorem to wszyscy pytali jak to sie stalo.Ja pila sie nie interesuje od Barcelony, bo po olimpiadzie poziom pilki noznej w Polsce spadl drastycznie.
Monia szczesliwej podrozy,zazdroszcze ci,ze smigasz sobie do domku,zwlaszcza,ze bedziesz we Wroclawiu :DJak juz bedziesz w moim miastku to skocz na Rynek do knajpki zwanej "Spiż", to jest obok ratusza za pomnikiem Fredry.Daj tam bardzo dobre piwko pszenne, ktore sami warza(za barem zobaczysz wielkie kadzie) i do piwka dodaja swiezy chlebek z bardzo dobrym smalcem i ogoram i:D
Polecam tez wejscie na wieze na Kosciol Garnizonowy(tez na rynku) ,zobaczsz wtedy cala panorame Wroclawia.Nio i oczywiscie Panorama Raclawicka, ktora jest 10 min od rynku za Galeria Dominikanska biggrin.gif
Ooki to tyle.Buzka dziewczyny i Ola jeszcze raz dla was Wszystkiego Naj. biggrin.gif
pilot's girl
Monika, ale ci zazdrosze ze lecisz... zwlaszcza, ze sama mialam leciec a tu taka dupa wyszla.. eh. Powrotem sie nie martw, ja dzwonilam do Lufthansy i pytalam sie jak to z lataniem jak sa rozne nazwiska i mi powiedziala, ze jesli mam akt slubu to wszystko spoko.

Alicja z tym obcinaniem godzin w retailu to normalka. Ja akurat bylam Lead, wiec nie mogli mi poobcinac godzin, ale innym obcinali. Czasem nawet odsylali kogos do domu po kilku godzinach pracy, mowiac ze na dzis wystarczy i zeby jutro przyszedl. Mojej kolezance caly czas obcinali godziny i ona prawie juz plakala i mowila, ze nie bedzie w stanie sie utrzymac... Chyba najlepszym sposobem jest znalesc sobie 2 prace i ciagnac pol etatu w kazdej.
OLA&JP
Jeszcze raz WIELKIE DZIEKI WSYZSTKIM ZA ZYCZONKA! Fajnie tak swietowac, ale czy fajnie byc rok starszym!? smile.gif ale chyba tak (jeszcze)

POZDRAWIAM
i zycze milego weekendu!
krysia
QUOTE(vdal @ Jun 15 2006, 09:04 AM) *

:DJak juz bedziesz w moim miastku to skocz na Rynek do knajpki zwanej "Spiż", to jest obok ratusza za pomnikiem Fredry.Daj tam bardzo dobre piwko pszenne, ktore sami warza(za barem zobaczysz wielkie kadzie) i do piwka dodaja swiezy chlebek z bardzo dobrym smalcem i ogoram i:D


Prosze nie wspominac o pszenicznym bo chyba se rozplacze crying.gif . Urlop sie zapowiada dopiero w padzierniku a siedze tu juz od rowno roku smile.gif

heart.gif krysia
jonandaga
Hey wszystkim!

Sorry, ze nie pisze teraz za czesto, ale jak nie praca to impreza i tak w kolo. Lato pelna para sie zaczelo a co za tym idzie chec do party.
Ola przepraszam, ze tak pozno, ale przyjmij i od nas serdeczne zyczenia z okazji urodzin kicking.gif good.gif luv.gif !

Interview za 2 dni i jeszcze nie jestem gotowa, ale wzielismy sobie z mezem dzien wolny jutro, wiec bede wszystko segregowac. Wlasnie zabieram sie do robienia albumu z greeting cards z naszego slubu. Jest tak potwornie goraco, ze nie da sie wytrzymac. AC dziala gorzej niz otwarte okna w calym mieszkaniu. Juz nie wiemy co tu poradzic na to. A rachunki za prad przychodza po 100$ a w domu zar! wacko.gif

Trzymajcie sie wszyscy cieplo ( mam na mysli chlodno yes.gif )
forever&ever
QUOTE(jonandaga @ Jun 19 2006, 06:50 PM) *

Hey wszystkim!

Sorry, ze nie pisze teraz za czesto, ale jak nie praca to impreza i tak w kolo. Lato pelna para sie zaczelo a co za tym idzie chec do party.
Ola przepraszam, ze tak pozno, ale przyjmij i od nas serdeczne zyczenia z okazji urodzin kicking.gif good.gif luv.gif !

Interview za 2 dni i jeszcze nie jestem gotowa, ale wzielismy sobie z mezem dzien wolny jutro, wiec bede wszystko segregowac. Wlasnie zabieram sie do robienia albumu z greeting cards z naszego slubu. Jest tak potwornie goraco, ze nie da sie wytrzymac. AC dziala gorzej niz otwarte okna w calym mieszkaniu. Juz nie wiemy co tu poradzic na to. A rachunki za prad przychodza po 100$ a w domu zar! wacko.gif

Trzymajcie sie wszyscy cieplo ( mam na mysli chlodno yes.gif )


Interview za 2 dni? Aga, to dzisiaj! Trzymam za Ciebie kciuki i daj znac jak poszlo!
Pozdrawiam
M.
pilot's girl
Powodzenia Aga! Napisz jak bylo!
jonandaga
Witajcie!

Interview bylo super. Caly czas zartowalismy, zadal mi 3 pyt. z I-486, zapytal jak sie poznalismy i chcial tylko dokumenty na dowod, ze jestesmy malzenstwem. Nawet nie wzial listow od pracodawcy, tax za 2005 tez go nie interesowal, doslownie nic. Wcisnelismy mu na sile zdjecia ze slubu i honeymoon i tyle. Po tym zapytal czy mamy pytania, wiec zapytalam czy nas approved yes.gif i powiedzial, ze tak i ze zazwyczaj nie mowi tego ludziom, ale mamy bardzo prosta sprawe i za zatydzien powinnam dostac list, a za 2 greeen card. Jeszcze do konca nie moge uwierzyc, bo nie mam na to dokumentu. Gdzies czytalam, tylko nie pamietam gdzie, ze ktos po interview w tym samym dniu online mial zmieniony status, a mnie jeszcze nic sie nie zmienilo... Siedze taka troche poddenerwowana, podekscytowana, sama nie wiem, dziwne uczucie blush.gif crying.gif kicking.gif wink.gif . A Wy po jakim czasie mieliscie zmieniony status online? Pamieta ktos? wink.gif
pilot's girl
Ja szczerze mowiac nigdy nie sprawdzilam czy sie zmienil... Ale nie martw sie, jesli powiedzial ze jestescie approved to znaczy ze jestescie! Gratulacje! Bardzo sie ciesze smile.gif
jonandaga
Niki! Ty zawsze poprawisz mi humor! Dzieki wielkie!
Pajda
Gratulacje smile.gif

Z tego co pamietam to szybciej dostalem welcome to america letter niz mi zmienili status online biggrin.gif

A czasami nie wbil w paszport pieczatki potwierdzajacej ze AOS zostalo approved?

pilot's girl
Mi nie wbili pieczatki sad.gif A szkoda, bo zaoszczedziloby mi to wycieczki do USCIS przez blad na karcie. Ech. Ja to mam szczescie.. wink.gif

Aga, anytime. jest.gif A tak w ogole to Ryan juz o wszystkim wie i jakos sie szczegolnie tym nie przejal jakby sie nic w ogole nie stalo... Faceci, wez ich obczaj wink.gif
This is a "lo-fi" version of our main content. To view the full version with more information, formatting and images, please click here.
Invision Power Board © 2001-2008 Invision Power Services, Inc.