Hej Anutka!
Moje gratulacje! To super, ze apierkowa robote masz juz za soba!
Ja z kolei juz prawie, prawie wylam AOS :-/ wiem, wiem, ze to juz sporo czasu i chyba z naszego grona PL zajelo mi to najdluzej! Na poczatku to byla kasiora, a potem szczepionki no i chyba tez fakt, ze mam juz prace (ciiiiiiicho

) i jakos mi sie nie spieszylo do EAD (bo wysylamy papiery razem) Ale jak tak sobie pomysle,ze przez to zwlekanie oczywiscie przeciaga sie wizyta w Polsce, ale jakos bede musiala to przezyc. Ale nie jest tak zle, dzis np. maz zabral mnie na obiadek do polskiej restauracji i od razu humorek mi sie poprawil. Fakt, ze sie troche rozkleilam, bo wspomnienia domu i tesknota, ale krokiety z grzybami i sosem grzybowym byly przepyszne!
Jak juz jestem przy temacie "domu" to brakuje mi jeszcze jednego! DOBREGO FRYZJERA! Dziewczyny! Jak Wy sobie radzicie z tym faktem! Ja w Polsce zawsze mialam "funky" fryzurke i ogolnie dobra fryzjerke z pomyslami pod reka! Jak sama nie mialam pomyslu co z wlosami zrobic, to ona cos wymyslila, co zawsze pasowalo!Ale wracajac do fryzur po tej stronie oceanu! Jedyny styl jaki moge tu znalezc w gazetach (na przyklad dla fryzjerki) to proste (lub krecone) ale dlugie wlosy! Juz sama nien wiem co zrobic, tym bardziej,ze nie znam salonow tu w okolicy i nikogo, kto lubi wyszukane fryzury!
Jak Wy sobie z tym radzicie (te ktore nie nosza dlugich wlosow!) Podzielcie sie z doswiadczeniami!

OKI, rozpisalam sie troche, ale to tylko dlatego, ze sacze sobie szkocka z cola

juz z mezem zaczynamy swietowac (po malutku) nasze niedzielne urodzinki. (tak dla informacji - oboje mamy ur. w tym samym dniu tylko z 5letnia roznica)
No dobra, teraz juz mykam!
POZDRAWIAM obecnych i tych rzadziej odwiedzajacych rozniez!