Help - Search - Members - Calendar
Full Version: Hello Poland!
VisaJourney.com > General Discussion Area > Regional Discussion > Europe & Eurasia (except the UK and Russia)

Pages: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17
jonandaga
Niki, dobra jestes z ta praca magisterska yes.gif ! Podziwiam Cie, ja w zyciu chyba nie bylabym w stanie napisac prace na taki temat w jezyku angielskim blush.gif ! Fajnie sobie wymyslilas to studiowanie. U nas na uczelni takze nie byli skorzy do ugody. ale na szczescie nie musze juz nigdy deal z nimi. To kiedy zamierzasz sie bronic?
Mnie tez bylo ciezko napisac, bo moj maz(jeszcze jako nie maz yes.gif ) mieszkal ze mna w Polsce i nie w glowie mi bylo pisanie i dopiero jak wyjechal, to wzielam sie za pisanie, ale moj promotor byl pain in the ### i probowal wszystkiego zeby tylko sprawe przedluzyc. Dzieki nie mu wyjechalam do USA 2 miesiace pozniej niz zamierzalam. Chodzilam do tego promotora dzien w dzien przez dwa miesiace, po czym zapytal mnie czy jestem jego PACJENTKA!!!!Nawet mnie nie pamietal.Tydzien przed obrona zaproponowal mi prace w swoim prywatnym gabinecie. Meczyl mnie o odpowiedz przez tydzien. Po obronie powiedzialam mu
DOWIDZENIA NA ZAWSZE!Niemile przezycie, wole o tym zapomniec. Ale za to obrona byla super, dostalam 5, 5 i to mi wynagrodzilo trudna wspolprace z panem Dr.
Ale sie opisalam...

Pozdrawiam
Agnieszka
jamagda
pilot's girl,bardzo dziekuje za wyczerpujaca odpowiedz smile.gif teraz juz wszystko mi sie rozjasnilo i mimo,ze daty online sa nieaktualne,to wiem ktora tak wlasciwie mam sprawdzac.Nie wiem Czy Wy dziewczyny,ktore niecierpliwie czekacie tez macie cos takiego,ale ja sprawdzam maila srednio 5 razy dziennie dry.gif Ten caly urzad imigracyjny powinien zapewnic jakiegos psychiatre,bo ja juz od zmyslow odchodze laughing.gif
No wiec dziewczyny,ja mieszkam w New Hampshire i glupio sie ludzilam,ze skoro maly stan to malo imigrantow wiec sprawy powinny pojsc gladko laughing.gif ech naiwna chyba jestem:) Moje papiery wyslane byly do Chicago na poczatku grudnia,a do Lee's Summit dotarly w styczniu mad.gif interesujace jak poczta "wolno dziala" biorac pod uwage,ze list ze wsch wybrzeza na zach dochodzi w ciagu tygodnia.No nic powoli zaczynam sie oswajac z mysla,ze nie predko pojde do pracy.Dobrze,ze chociaz pogoda dopisuje to moge sobie spokojnie kwiatki w ogrodku sadzic z nadmiaru wolnego czasu.Ech frustrujace jest to wszystko,tym bardziej,ze tu gdzie mieszkam miasta sa raczej male i bez auta ani rusz,a jak wiadomo prawka nie moge zrobic dopuki nie bede mialam SSN.Ech,chyba znow zaczynam zrzedzic.....no nic,dziewczyny dzieki jeszcze raz za rozwianie moich watpliwosci i pozdrowki dla wszystkich rose.gif
Mooonika
Magda, ciesze sie, ze nas znalazlas biggrin.gif

Moi rodzice maja psa, ktory juz teraz na starosc uspokoil sie i zachowuje sie normalnie, ale faktycznie psy sa szalone z klejnotami. Chceli tez mu obciac, ale moj brat powiedzial ze po jego trupie... Meska solidarnosc hehehehehe

Marzena, jasne ze znam Kopernik i kosciol sw Bartlomieja biggrin.gif Wiesz, myslalam, ze wychowalas sie w Gliwicach to i moze sie kiedys spotkalysmy wink.gif Bo to nieduze miasto i zawsze mnostwo ludzi sie zna. Ciesze sie bardzo, ze jestes Gliwiczanka biggrin.gif
OLA&JP
"prawka nie moge zrobic dopuki nie bede mialam SSN"

Czesc Magdo - Witamy na pokladzie! Co do SSN moglas zrobic bez EAD czy zakonczonego AOS! Tylko z paszportem czyli I-94 (czyz nie tak dziewczyny?)

A ja to dlugo nie zagladalam, tzn zagladam codziennie ale nie pisalam dlugo, poniewaz ciagle zajeta z dziecmi (nie wiem czy Wam mowilam, ale juz szoste w drodze tongue_ss.gif ) no i na dodatek jakas grypa mnie bierze! Ale zawsze jestem z Wami duchem!
Teraz ta rodzinka z 5-tka wyjechala na tydzien takze odpoczne wink.gif od nich na troche, a na szczescie, ta druga potrzebuje mnie caly tydzien wiec se ciesze. Ale Wy wiecie - nikomu ani mru mru smile.gif Wiem, ze nie warto ryzykowac, ale ja czuje,ze to nic zlego i wierze,ze wszystko bedzie oki!

OKI, teraz musze mykac, bo malego brata Jeremiah na autobus musze odstawic (on ma 7 lat) ale pewnie jeszcze przed wyjsciem do Was zajrze!

No dobrze, to teraz lece! Zycze ilego dnia wszystkim!

Aaaaaaaa... Alus, Tobie gratuluje Wiz dla rodzinki! NAprawde SUPER! a tak na marginesie, to jak ida przygotowania ze slubem?!?!?!?!!??!

CIAO
Ola
OLA&JP
jak sie wstawia zdjecia? bo chyba tylko ja jedyna nie podzielilam sie fotkami z naszego slubu - cywilnego, bo cywilnego i bez zadnej sukienki, ale jest smile.gif z gory dzieki za porade!
pilot's girl
QUOTE(OLA&JP @ Apr 26 2006, 05:16 AM) *

Czesc Magdo - Witamy na pokladzie! Co do SSN moglas zrobic bez EAD czy zakonczonego AOS! Tylko z paszportem czyli I-94 (czyz nie tak dziewczyny?)


Dokladnie. SSN moglas wyrobic sobie zaraz po przylocie. Jesli masz jeszcze wazny I-94 (czyli karte pokladowa ktora masz dolaczona do paszportu) to mozesz sie starac, ale jesli nie to bedziesz musiala czekac na EAD. W Social Security Office moga probowac ci wciskac rozne kity, ale sie nie daj. A tak w ogole, to ja bym sie postarala o SSN jak najszybciej bo bez niego nie mozesz pracowac, nawet jak masz EAD. POniewaz przez SSN sa odprowadzane podatki. Jak bedziesz miec szczescie to mozesz znalesc pracodawce, ktory sie zgodzi cie zatrudnic bez SSN (jesli juz sie o nie postarasz i bedziesz tylko czekac na karte), ja np. tak mialam jak przylecialam pierwszy raz na wizie J1. Ale generalnie SSN to jedna z najwaznieszych rzeczy jakie musisz zalatwic.

Ola- jak robisz posta (nie quick reply, tylko normalnie) to jest takie cos jak "file attachment" tam zalaczasz zdjatko smile.gif
jonandaga
W moim przypadku bylo tak, ze najpierw dostalam EAD i 2 dni pozniej zlozylam wniosek o SSN. Karte SSN dostalam po 4 dniach, a prawo jazdy mozna wyrobic w stanie Virginia juz po dwoch dniach od zlozenia wniosku poniewaz maja wspolny system z DMV i moga sprawdzic, czy jest zlozona aplikacja. Nawet sprawnie nam to poszlo yes.gif !

Pozdrawiam

Agnieszka

P.S. Ola, czekamy na Twoje zdjecia!
OLA&JP
ale ze mnie glupolek tongue.gif przeciez oczywiscie, ze jest "file atachment" jakos umknal moim oczom i zastanawialam sie gdzie sie to podzialo biggrin.gif no ale ok, oto zdjecie!

To byl tylko cywilny i jak u czesci z Was zadnych gosci... tzn. my mielismy slub w pt.z rana, ale w niedz. przyszlo kilka osob z meza rdziny na "polski" obiadek smile.gif


p.s. kurczak, za duze to zdjecie, a teraz musze mykac do pracki. zalacze wieczorem
3majcie sie cieplo
Ola
pilot's girl
Sorry Aga, zapomnialam odpisac na twoje pytanie. Nie wiem kiedy bede sie bronic. Nie mam wyznaczonego terminu. Jak napisze albo bede konczyc to sie wtedy zastanowie wink.gif Chcialabym w tym roku... :/
jonandaga
To fajnie Niki, mialabys juz to z glowy. Kto wie, moze za rok zaplanujesz jakies baby i byloby trudniej dokonczyc prace. Zycze wytrwalosci, bo to chyba najwazniejsze przy pisaniu smile.gif

Pozdrawiam
Agnieszka
pilot's girl
Hehe... Za rok to baby raczej nie... Nie planuje dzieci wczesniej niz w wieku 26-28 lat wink.gif Dziecko duzo kosztuje (kurcze, pies nas kosztuje duzo, a co mowic o dziecku!), wiec najpierw chcemy byc ustabilizowani finansowo i chcemy miec wlasny dom. No i ja chce samochod smile.gif Poza tym... jeszcze nie czas! wink.gif Wy kiedy planujecie?
anutka
QUOTE(anutka @ Apr 25 2006, 02:06 PM) *


Hmm, zgodnie z tym co napisalas - dla EAD mam patrzec na National Benefit Center Processing dates (Missouri SC)? a nie mojego lokalnego biura?? Jakie EAD lokalne biuro rozpatruje (bo w moim jest opcja I-765, a np. w Phoenix nie ma).... chyba sie tez pogubilam. Zdaje sobie tez sprawe ze te daty czasami nie odzwierciedlaja rzeczywistosci, tyle ze w processing dates dla Portland wg tych dat sprawy posuwaja sie szybko. Najlepsza rada jest pewnie uzbroic sie w cierpliwosc...co jest strasznie trudne.

Magda - witaj, napisz cos o sobie. JA tez czekam na moje EAD - i juz mnie roznosi, nie tylko ze sie juz okropnie nudze ale tez bardzo potrzebujemy mojego dochodu.
Pozdrawiam



Hmm, ja tak niesmialo przypomne moje pytanie - jesli ktos cos moze powiedzic na ten temat byloby fajnie.

Jade jutro na biometrics kicking.gif
vdal
hie hie ja tez jak mialam 23 lata to mowilam,z egdzies tak za 4 lata dziecko tongue.gif
teraz mam 27 i mowie,ze jeszcze nie.Tez chce se ustabilizowac finansowo i wczuc sie w klimat ameryki,a dopiero pozniej dziecko.Poza tym powiedzialam sobie,ze nie bdzie dziecka dopoki moj maz nie rzuci palenia,a na to sie nei zapowiada,wiec jeszcze mamy czas....biggrin.gif
jamagda
QUOTE(pilot's girl @ Apr 26 2006, 08:37 PM) *

W Social Security Office moga probowac ci wciskac rozne kity, ale sie nie daj.


raaaany,ale to groznie zabrzmialo huh.gif a mozesz tak w skrocie napisac z czym moga krecic??? Wolalabym sie przygotowac na wszystko,a nie znam zupelnie nikogo kto przechodzil przez to cale pieklo imigracyjne wiec nie bardzo mam z kim pogadac helpsmilie.gif
dzieki bardzo za wyrozumialosc
pilot's girl
Anutka - sorry, kompletnie umknelo mi twoje pytanie. Z tego co wiem (i z tego co wyczytalam na VJ) to wszystkie (lub wiekszosc) EAD przechodzi przez Missouri. W zdecydowanej wiekszosci przypadkow ten proces trwa 3 miesiace.

Magda - Problem z SS office (lub esesmanow jak ja na nich mowie) jest taki, ze oni nie maja zielonego pojecia co z osobami takimi jak my robic. W momencie kiedy cos wykracza poza ich rutyne, to im opadaja rece. Oczywiscie nie przyznaja ci sie, ze nie wiedza co zrobic (choc na internecie jest dostepna ich polityka, ktorej oczywiscie nie znaja) i mowia to co im sie WYDAJE. Moga ci np. powiedziec, ze nie maga ci wydac SSN bez AOS, albo ze nie moga zmienic nazwiska albo to albo smo. Jak poczytasz po VJ, to wiekszosc ludzi natknela sie na takie lub inne problemy z nimi. O moich mi sie nawet juz nie chce pisac.
Jak dlugo jestes w Stanach? Czy twoje I-94 jest jeszcze wazne? Najlatwiej ci bedzie jak poczekasz na EAD i wtedy pojdziesz. Nie beda sie mieli do czego przyczepic.... Co do "piekla imigracyjnego"... Nie powiedzialabym, ze jest az tak zle, najgorzej jest wlasnie z urzedasami... Mi robili problemy zarowno w USCIS, SS Office i DMV lol... ale az tak zle nie jest, wiec sie nie martw. A jakby co zawsze mozesz sie nas pytac.
jonandaga
QUOTE(pilot's girl @ Apr 28 2006, 12:53 PM) *

Hehe... Za rok to baby raczej nie... Nie planuje dzieci wczesniej niz w wieku 26-28 lat wink.gif Dziecko duzo kosztuje (kurcze, pies nas kosztuje duzo, a co mowic o dziecku!), wiec najpierw chcemy byc ustabilizowani finansowo i chcemy miec wlasny dom. No i ja chce samochod smile.gif Poza tym... jeszcze nie czas! wink.gif Wy kiedy planujecie?


Podpisuje sie pod tym laughing.gif !Tyle, ze ja juz mam 26 lat (od kilku dni)Najpierw chcemy sie czegos do robic, a pozniej baby. Moze na poczatek sprawimy sobie psa zeby sie przekonac czy mozemy sie kims zaopiekowac yes.gif zartujeNie bede klamala, czasami odczuwam instynkt macierzynski, ale jak sobie tak serio pomysle o dziecku, ze mam je tu teraz w tym momencie to mnie taki strach oblewa, ze az mi sie odechciewa wink.gif
Dzis byl moj drugi dzien pracy (treningu), zaczepilam sie w restauracji na kelnerke i... wszystko mnie booooli Ta praca tylko przejsciowa, ale nie wiem czy wytrzymam dluzej niz tydzien!!!Zobaczymy.

Pozdrawiam
Agnieszka
anutka
Hejka,
W sobote bylismy w Portland (OR) na biometrics, bardzo szybciutko poszlo, na 8:00 bylo appointment, o 8:20 bylismy juz po wszystkim, tzn. nawet wczesniej bo ja sie jeszcze porozgladalam, chcialam wypytac czy nie wiedza jak tu szybko EAD sie zalatwia (oczywiscie nie wiedzieli smile.gif - budynek ASC jest inny niz USCIS) ale nie zaszkodzilo zapytac.

Magda - na jakim etapie jestes? Tez czekasz na EAD - dlugo juz? A przyjechalas na jakiej wizie?

Pilot's girl - niestety, pewnie masz racje z tymi 3 miesiacami odnosnie EAD - staram sie byc tego swiadoma no ale jednoczesnie mam nadzieje ze pojdzie troche szybciej (w koncu proces trwa od 30 do 90 dni smile.gif )
Lenistwo jest straszne - generalnie nie mam tu zbyt wielu znajomych, wiec jest to lenistwo jest tym bardziej straszne. Ech...no ale dosc narzekania - 'do cierpliwych swiat nalezy' smile.gif

Pozdrawiam
Mooonika
Ania, tak to juz jest, ze na pozwolenie na prace czeka sie najgorzej... To znaczy bardzo chce sie je miec tak szybko jak mozliwe. Wszyscy musimy to przejsc wacko.gif Niedlugo EAD dostaniesz, prace znajdziesz i zapomnisz co to znaczy wolna chwila wink.gif

Oficjalnie jeszcze sie nie chwalilam tutaj, ze jade do Polski 15-25 czerwca biggrin.gif Juz sie nie moge doczekac. Czasami spac w nocy nie umiem, bo nie umiem przestac planowac co ja tam bede robic, kogo zobacze... Ciesze sie strasznie kicking.gif kicking.gif kicking.gif

Teraz w sobote minol dokladnie rok jak tutaj jestem. Jak to szybko zlecialo i tyle sie wydarzylo przez ten czas. Cale moje zycie przewrocilo sie do gory nogami wink.gif Ludzie mowia, ze tak pierwsze 2-3 lata sa najgorsze a potem sie czlowiek przyzwyczaja i juz leci...
jamagda
QUOTE(pilot's girl @ Apr 29 2006, 01:25 AM) *

Jak dlugo jestes w Stanach? Czy twoje I-94 jest jeszcze wazne? Najlatwiej ci bedzie jak poczekasz na EAD i wtedy pojdziesz. Nie beda sie mieli do czego przyczepic.... Co do "piekla imigracyjnego"... Nie powiedzialabym, ze jest az tak zle, najgorzej jest wlasnie z urzedasami... Mi robili problemy zarowno w USCIS, SS Office i DMV lol... ale az tak zle nie jest, wiec sie nie martw. A jakby co zawsze mozesz sie nas pytac.


hejki pilot's girl:) baaardzo dziekuje za wyczerpujaca odpowiedz:) to ja juz sie szykuje na to SS Office i bede twarda:) W US juz troche jestem....w czerwcu beda 4 lata no i jak latwo sie domyslic moja I-94 daaawno juz wygaslo,wiec nie mam wyjscia,musze czekac na EAD.Z tym pieklem imigracyjnym to chodzilo mi bardziej o czas jaki to wszystko zajmuje,aczkolwiek urzedasy tez mi daja popalic.Prostym przykladem jest to,ze zwrocili mi jeden z czekow,twierdzac ze jest wystawiony na zla kwote po czym kazali mi wyslac inny czek na doslownie te sama kwote....yyyyyy no wlasnie,brak mi slow laughing.gif
Takze czekam i staram sie byc cierpliwa,ale to nie latwe
dzieki dziewczyny za info:)
jamagda
QUOTE(anutka @ May 1 2006, 06:30 PM) *

Magda - na jakim etapie jestes? Tez czekasz na EAD - dlugo juz? A przyjechalas na jakiej wizie?



ech kochana ja jestem na etapie....yyyyy czekania???? studiuje te ich wszystkie daty na stronie,dzwonilismy tez z mezem na infolinie no i mam nadzieje,ze w maju dostane EAD.W sumie to naczytalam sie roznych bzdur na roznych forach o watpliwej wiarygodnosci,i kiedys gdzies mi ktos powiedzial,ze na pozwolenie na prace czeka sie 6 tygodni od zlozenia wniosku.....co za bzdura.Jeeeej cale szczescie znalazlam to forum,gdzie ludzie pisza o wlasnych doswiadczeniach a nie historiach zaslyszanych gdziestam laughing.gif No wiec moja droga ja czekam na EAD i na tym najbardzije mi zalezy,bo nie pracuje juz od roku i to zaczyna dzialac na moja glowe sad.gif a najgorsze jest to,ze praca juz na mnie czeka,a ja czekam na pozwolenie na nia.Moje EAD bylo uaktualnione 2 dni po tym jak zlozylam odciski palcow i od tamtej pory cisza.A przyjechalam na wizie turystycznej,ktora daaaaaaawno juz wygasla blush.gif
Super,ze odciski palcow masz juz za soba,to zawsze maly kroczek do przodu:) U mnie tez szybko poszlo,my pojechalismy sporo przed czasem.Moj urzad imigracyjny jest smieszny.Malutki z dziadkiem "portierem" czy jak on tam sie nazywa,ktory wyglada mi na weterana i baaardzo przejmuje sie swoja praca.Takze zawsze mamy ubaw podczas wizyty.Interesantow tez mozna policzyc na palcach jednej reki wiec przynajmniej unikam siedzenia w gigantycznych kolejach w tloku biggrin.gif W kazdym badz razie juz nie moge doczekac sie nastepnej wizyty......
Anutka to teraz czekamy razem:))))) wink.gif
vdal
monika zgadzam sie z toba.na pozwolenie czeka sie i czke,a bo czlowiek chce sie wkoncu z domu ruszyc,a pozniej jak juz ma pozwolenie, ma prace to czasami by chcial posiedziec w domku, bo wolnej chwili nie ma:D
ja jestem tego przykladem,ze ostatnio tu rzadko zagladam tongue.gif.
A co do tych 2-3 lat przyzwyczajania sie to tutaj sie to wydluza w zaleznosci z kim rozmawiasz i ile ci latek minelo w usa.jak przyjehalam to wszyscy mowili,ze najgorszy jest pierwszy rok, teraz jak mi roczek stuka to wszyscy mowia,ze najgorsze jest pierwsze 5 lat.wiec teraz czekam co mi powiedza po 5 latach tongue.gif

Moja mam dzwonial w sprawie wizy do Konsulatu, kazali jej odeslac paszport,ze to poprawia.Wczoraj dostala paszport z poprawiona wiza,ale motyw jest taki,ze odklelili stara-zrobili to tak niechlujnie,ze urwalo im sie kawalek starej i dodatkowo krzywo przyklelili,ze wiza wystaje troche.Teraz moja matula sie martwi,ze znowu sie moga przyczepic na lotnisku biggrin.gif nio,ale rpzynajmniej moj bratek nie jest juz female tongue.gif
anutka
QUOTE(jamagda @ May 2 2006, 10:18 PM) *


No wiec moja droga ja czekam na EAD i na tym najbardzije mi zalezy,bo nie pracuje juz od roku i to zaczyna dzialac na moja glowe sad.gif a najgorsze jest to,ze praca juz na mnie czeka,a ja czekam na pozwolenie na nia.

Anutka to teraz czekamy razem:))))) wink.gif


No to jestesmy w bardzo podobej sytuacji - na mnie praca tez czeka a w zwiazku z tym przeprowadzka, a ja czekam na pozwolenie na prace - w przyplywie czarnych mysli czasem sie boje zeby sie pracodawca nie rozmyslil.

A swoja droga jak tam sie maja temperaturki w Phoenix - chyba sie juz robi goraco.

Ja jestem tutaj 5 miesiecy - jak dla wiekszosci z Was odczuwam ten radykalny krok, zmiane w zyciu, przyjazd tutaj, inne zycie. Aklimatyzacja nastepuje powoli.Mam nadzieje ze z czasem bedzie lepiej.

Pozdrawiam
pilot's girl
No w Phoenix juz cieplutko, w tej chwili (5 po poludniu) jest 35 stopni. Jeszcze nie przekroczylismy 100 F, ale juz jest ok 95-98 F... Wiec tylko czekac jak walnie 40C... Troche odczuwam te temperatury poniewaz czasam ide na piechote do pracy i troche jest goraca wink.gif
Mooonika
Hej,

Jak mowilam wczesniej, jade do Polski w czerwcu. Chcialabym kupic rodzinie jakies drobne prezenty, ale w sumie rzeczy (na ktore mnie stac) rownie dobrze moge kupic w Polsce. Wiadomo, jest tutaj mnostwo wyjatkowych rzeczy, no ale nie na moj budzet... Macie jakies pomysly?

Pozdrawiam
Monika
pilot's girl
No ja mam ten sam problem. Lecimy w maju i bedziemy miec ograniczony bagaz wiec myslalam nad czyms malym... Moja mama jak byla w Stanach to sobie nakupowala takich szpatulek i lyzek silikonowych do gotowania. Moze takie cos?
Mooonika
Niki, a to jest jakas firma co to robi? Patrzylam w Walmart i nie widzialam niczego takiego... sad.gif
pilot's girl
Ugh.... Walmart?! Nie masz juz gdzie zakupow robic? wink.gif Walmart jest najbardziej pozywana firma w Stanach bo wykozystuje pracownikow i zatrudnia nielegalnych... Poza tym przyciaga bardzo watpliwe towarzystwo... Chcieli nam Walmarta postawic kolo osiedla, to sie ludzie tak wsciekli, ze zaczeli protestowac... No ale niewazne... Wiem ze w Targecie mozesz kupic, albo w Linens'n Things... Moja mama kupila sobie te akcesoria firmy Kitchen Aid, bardzo przyzwoita. Ale inne tez sa dobre.

http://www.lnt.com/product/index.jsp?produ...rentPage=family

http://www.lnt.com/product/index.jsp?produ...rentPage=family

http://www.lnt.com/product/index.jsp?produ...rentPage=family

http://www.lnt.com/product/index.jsp?produ...rentPage=family

http://www.lnt.com/product/index.jsp?produ...rentPage=family
jonandaga
Witam wszystkich! Juz dawno nic nie pisalam, bo praca tak mi dala w kosc, ze jak wracalam to tylko bylam w stanie polozyc sie na sofie i lezec przy zgaszonym swietle, nawet nie chcialo mi sie telewizora czy kompa wlaczyc. Teraz jest juz lepiej, zaczelam sie juz przyzwyczajac, nogi mi juz nie puchna jak bomby unsure.gif ! No i doplyw gotowki zaczelam odczuwac, co poprawilo mi humor po 7 miesiacach siedzenia na 4 literach.
Monika i Niki, nawet sobie nie wyobrazacie jak bardzo Wam zazdroszcze tej podrozy do Polski. Ja dzien w dzien sprawdzam skrzynke czy dostalismy appiointment na GC i nic. Mam nadzieje, ze wkrotce, ale i tak dopiero po wakacjach wybierzemy sie do Polski na kilka miesiecy, ale to sa na razie marzenia. Pozdrawiam bardzo serdecznie!

Agnieszka
pilot's girl
Hej Aga, bedzie dobrze, nie martw sie! Zanim sie obejrzysz bedziesz miec karte. No ja mam nadzieje, ze do Polski uda nam sie poleciec, bo jak juz chyba pisalam lecimy standby (czyli jesli sa wolne miejsca)... No i najpierw musimy uslyszec cos o interview Ryana, czy go zatrudnia czy nie.. A mamy tylko tydzien na Polske, wiec jeszcze nic nie wiadomo. Bardzo chce jednak poleciec.
Ja jak zaczelam prace, to tez strasznie zmeczona bylam na poczatku. Bo w koncu caly dzien na nogach... Ale teraz spoko. Gdzie pracujesz? Chyba nie mowilas? Albo mi cos umknelo.
jonandaga
Hey!

Wiem, ze musze byc cierpliwa, bo i tak niczego nie przyspiesze sad.gif . A praca naprawde daje mi w kosc, mam odciski na stopach, ale moze dlatego, ze bylam dzis 11 h, ale oplacalo sie. zarobilam blisko 200$, nareszcie moge pokupowac sobie jakies glupoty i nie miec wyrzutow sumienia blush.gif Pracuje w restauracji, jestem kelnerka. O Polsce nawet jeszcze nie marze, a jestem tu juz ok 10 miesiecy. Niki, jak dlugo Ty juz jestes w USA?
pilot's girl
W jakiej resteuracji pracujesz? Ja jestem w stanach od poczatku czerwca 2005, czyli prawie rok. Szybko zlecialo. A w ogole, dzis po raz pierwszy spotkalam w pracy kogos kto mowil po polsku! Takie dwie starsze babki ze soba gadaly, wiec podeszlam i sie spytalam (tradycyjnie) czy moge w czyms pomoc i potem zagadnelam, czy mi sie wydawalo czy one po polsku mowily. Fajnie bylo sobie po polsku pogadac, az dziwnie mi bylo przez kilka pierwszych sekund.. lol
vdal
Czesc wszystkim!!! kicking.gif
Mam wolne dzisiaj,wiec mam wiecej czasu.Wlasciwie to mam dlugi weekend, bo zadzwonili z pracy,ze obcinaja godziny i jutro mam nie przychodzic do pracy,a na sobote wzielam sobie wolne.Wkoncu bede miala czas na zrobienie czegokolwiek.
nika, ja w pacy czesto spotykam sie z polakami.Czasami strasznie udaja,ze sa amerykanie wielcy,a czasami spotykam sie z naprawde fajnymi ludzmi.Nie wiem jak wy dziewczyny,ale kiedys zauwazylam jedna rzecz.Kolezanka z rpacy smiala sie,ze u nas w jezyku jest tak duzo sz,szczy,cz,ski,ze etc. W pracy ja mowie caly czas po angielsku i kiedy wracalam do domu w samochodzie poscilam sobie cd z polska muzykai wiecie co zaczelam zwracac uwage a te wszystkie sz cz etc, czego wczesniej nie slyszalam,a raczej nie zwracalam uwagi na to biggrin.gif
Za 11 dni mam interview na GC zaczynam powoli zbierac materialy i powoli rosnie stres biggrin.gif

buzka wszystkim biggrin.gif



devil.gif
jonandaga
Hey!

Nareszcie dostalam appointment na interview na 21 czerwca! Hurra! kicking.gif ! luv.gif !

Alicja jak sie czujesz "przed" sa nerwy?

Hey!

Nareszcie dostalam appointment na interview na 21 czerwca! Hurra! kicking.gif ! luv.gif !

Alicja jak sie czujesz "przed" sa nerwy?
OLA&JP
QUOTE(jonandaga @ May 15 2006, 10:30 PM) *

Hey!

Nareszcie dostalam appointment na interview na 21 czerwca! Hurra! kicking.gif ! luv.gif !

Alicja jak sie czujesz "przed" sa nerwy?



NO MOJE GRATULACJE!!!!!!!! Ja to chyba nigdy sie nie doczekam tego momentu:-/
Ale ciesze sie z Twojego szczescia! Ile to czasu odkad wyslalas papiery?

Pozdrawiam
Ola

p.s. obiecuje zajrzec wiecej w tym tyg. i skrobnac cos od siebie smile.gif

papapapa
jonandaga
Dziekuje bardzo! Od notice date minelo 127 dni. Bardzo sie ciesze, ze juz dostalismy, jeszcze nie panikuje, bo do interview jeszcze sporo czasu no0pb.gif Ola pewnie wkrotce dostaniesz i Ty zawiadomienie, glowa do gory!

Pozdrawiam
anutka
QUOTE(jonandaga @ May 16 2006, 05:59 AM) *

Dziekuje bardzo! Od notice date minelo 127 dni. Bardzo sie ciesze, ze juz dostalismy, jeszcze nie panikuje, bo do interview jeszcze sporo czasu no0pb.gif Ola pewnie wkrotce dostaniesz i Ty zawiadomienie, glowa do gory!

Pozdrawiam


Vdal, Aga - zycze Wam powodzenia na interview, oczywiscie potem zdajcie relacje co i jak.

A calej reszcie i sobie smile.gif zycze wytrwalosci w czekaniu wacko.gif
pilot's girl
Okej, pora na newsy od Niki.... Ryan dostal prace, wylot do Polski jest w zwiazku z tym odwolany (lub ewentualnie odlozony), ja w przyszlym tygodniu wyprowadzam sie z Misiem do Pensylwanii, a Ryan do Utah. Fajnie nie, wszystko to sie na mnie zwalilo wczoraj wieczorem. Pojutrze lecimy do PA, na przyjecie kuzynki, zabieramy Misia i troche rzeczy. Potem wracamy w niedziele, pakujemy sie, i lecimy w dwie rozne strony. Ryan ma 6-tygodniowy trening, wiec ja bede u jego rodzicow. Na szczescie planujemy widziec sie co tydzien. Po 6 tyg pewnie bedziemy wiedziec gdzie na stale bedziemy. Najbardziej bysmy chcieli Kolorado...
vdal
aga gratuluje!!! kicking.gif pewnie czujesz lekka ulge,ze wkoncu przyszlo zaproszenie biggrin.gif
ja mam stresa ogromnego teraz.zapewne dziewczyny , ktore sa po interview powiedza,ze nie ma co sie stresowac biggrin.gif
nika gratuluje ryanowi nowej pracki kicking.gif szkoda tylko,ze bedziecie rozdzieleni.Fakt,ze to tylko 6 tygodni, aczkolwiek...My ze Slawkiem najdluzej nie widzielismy sie 13 miesiecy przed slubem, wiec mozna powiedziec,ze przyzwyczajeni jestesmy do rozlaki,ale gdybym teraz miala sie nie widziec z nim dluzej niz tydzien to bym sie chyba pociela:D Takze trzymam kciuki za to,zeby szybko minal wam te czas biggrin.gif
A u mnie nic sie nie dzieje ciekawego.W pracy zrobili mi podsumowanie po pierwszych 3 miesiacach.Wyszlo nawet niezle, bo w skali 4 stopniowej dostalam 2 miejsce(od najlepszego),czyli achiever.W pracy mam nawal roboty, bo wlasciwie na wlasne zyczenie robie robote 3 departamentow, bo jak jst cos do zrobienia to lubie to wykonac,a nie liczyc na to,ze ktos za mnei to zrobi.A mam wrazenie,ze niektorzy w mojej pracy sa na zasadzie:odbebnic 9 godzin i wio do domu.Dostalam tez podwyzke 40 centow biggrin.gif Chociaz taka nagroda za moje starania, bo narazie wszyscy przychodza i klepia po ramieniu,ze Good Job.
A i wogol wczoraj udalo nam sie zarejestrowac wkoncu moj samochod.Takze juz wczoraj smigalam nim sobie po miastku i qrka powiem wam ,ze ma kopa ten Ford Taurus.Jak bede miala chwilke to wrzuce zdjecie:D
pozdrawiam wszystkich goraco heart.gif


devil.gif
vdal
hej wam!!!
nie wiem czy ogladaliscie dzisiaj tvn 24(kto ma pl tv),albo czytaliscie wiadomosci na onecie.senat zatwierdzil poprawke o ruchu bezwizowym w ypadku turystyki dla polakow na okres probny na 2 lata!!!teraz musi isc to do izby reprezentantow i jezeli oni to zatwierdza to wtedy wejdzie to w zycie!!!
qrde rewelacja. moj bratek bedzie mogl jezdzic co roku do mnie teraz biggrin.gif i znajomi i rodzinka biggrin.gif
pilot's girl
Super wiadomosc, ale nie ekscytujmy sie za nadto, poniewaz nawet w ruchu bezwizowym moga odmowic wjazdu.
forever&ever
Hej dziewczyny!
Dlugo sie nie odzywalam, ale sledze forum na biezaco wink.gif
Dziewczyny GRATULUJE daty interview i za wszystkich trzymam kciuki!!!
Nie stresujcie sie tylko bo nie ma po co, przeciez kazda z nas jest w prawdziwym zwiazku, a nie dla papierow, wiec co by sie nie wydarzylo musi skonczyc sie dobrze.
Ala, to dopiero nowina z tymi wizami, ja nic nie wiedzialam! Ciekawe tylko jak to wyjdzie, a wyglada obiecujaco, poczekamy zobaczymy smile.gif
Niki, Gratuluje!!! My zostajemy w Cleveland przynajmniej przez nastepny rok, bo Brad tez dostal prace, wiec przez jakis czas bedziemy po sasiedzku nadawaly smile.gif
Pozdrawiam
Monika
Pajda
Czesc wszystkim

Dlugo sie nie odzywalem, ale pilnie sledze nasz watek;)

W kazdym razie do rzeczy: wlasnie wrocilismy z interview.
Ogolne wrazenie bardzo pozytywne: szybko, milo i bezstresowo biggrin.gif

Oficer z ktorym mielismy rozmowe ( tak na oko gostek okolo 30-35 nie wiecej) bardzo konkretny i rzeczowy.
Na poczatek nas zaprzysiagl i tylko sprawdzal informacje z aplikacji: imie nazwisko, data urodzenia, kiedy i ile razy bylem w stanach itp. plus dodatkowe pytania z tej dlugiej listy, czyli czy bylem aresztowany czy kiedykolwiek skladalem falszywe informacje i tym podobne.

Z rzeczy ktore chcial zobaczyc to tylko: ID's marriage certyficate, jakies rachunki, i listy od pracodawcy plus paystubsy i to chyba wszystko.

Potem wyszedl gdzies na kilka minut i jak wrocil to zakomunikowal ze aprobuje petycje i ze GC powinna przyjsc poczta za jakies kilka tygodni.
Na koniec poinformowal o procedurze zniesienia tymczasowosci GC i ze po trzech latach od dzisiaj moge sie ubiegac o obywatelstwo, no i have a good day na koniec biggrin.gif

To chyba by bylo wszystko
Jak cos pominalem to raczej nic waznego

No to by bylo tyle
Trzymcie sie cieplo i powodzenia dla wszystkich czekajacych ( dla nie czekajacych tez biggrin.gif )

JEDI
Czesc wam wszystkim.

Z gory przepraszam za ochydny poziom mojego jezyka Polskiego, i za wszystkie bledy co napisie. (Urodzony bylem w Kanadzie, i Sobotna Polska szkola w Montrealu nie byla najlepsza {mozna nawet ocenic ze byla do dupy}. Oczywiscie, ze 3 godziny w tygodniu nie daje duzo.)

W tej chwili jestem w traktcie K-1, i moja aplikacja jest w NVC. Konsulat w Montrealu zwalnia wczaz wiecej i wiecej, wiec mam nadzieje ze mi sie uda byc z moja nazyciona w Floridzie przed jesienia. (Chce tam byc nim wszystkie huragany przejda, bo to warto zobacyc, chyba!) Zobaczymy.

Nic jeszcze nie wiem na temat AOS, bo jeszcze nie doslismy do tego punktu, ale w przyszlosci bede na pewno duzo czytac o tym tu na VJ.


Hej Ola, widze ze masz napisane ze jestes w Syracuse.
Od 9-ego do 11-ego Czerwca w Syracuse, New York, bedzie Polski festiwal. Ja tancze od malego w grupie folklorystycznej polskiej TATRY w Montrealu (juz prawie 30 lat!) i moja grupa bedzie brala udzial w tym festiwalu, ktory sie odbywa w Clinton Square.
Jezeli tesknisz za Polska kuchnia, to chyba tam beda sprzedawac wszystko co Polskie.
Wiecej informacji tu: http://www.polishscholarship.com/index.html



No, i wielkie kongratulacje Marcin!
(Jestem tez zadowolony ze to nie tylko klub babski tutaj - bo by mnie zabila moja nazyciona jakby myslala ze bede sie tu czymal tylko z paniekami! Zartuje!)
jonandaga
Pajda! GRATULACJE!!!! Fajnie, ze juz wszystko zalatwioliscie i ze w miare latwo udalo Wam sie przez to przejsc! Planujecie wypad do Polski?

Dziekuje wszystkim za wsparcie, ale tak jak pisalam, jeszcze nie panikuje unsure.gif wink.gif !
Alicja, jeszcze 4 dni, juz nie moge sie doczekac Twojej relacji z interview!

Pozdrawiam wszystkich!
pilot's girl
Gratulacje Marcin!

Adam - witaj w naszym polskim watku. A twoj jezyk polski jest swietny, nie masz co sie wstydzic.
forever&ever
Hey Marcin, super newsy! Teraz masz juz z glowy na kilka lat biggrin.gif GRATULUJE!!!!!! kicking.gif kicking.gif kicking.gif
Nastepny rodzynek sie pojawil biggrin.gif , bedzie kolorowo! Witaj JEDI!!! A jezykiem sie nie przejmuj, z tego co widze to jest na wysokim poziomie.
Jak to mowi moj brat : easy easy no stress, heheh!
Pozdrawiam caly gang
Monika
krysia
hejka

witam wszytkich

Wprawdzie na forum juz tak pare miesiecy pisuje ale polskiego watku jakos nieodnalazlam:)

Ja juz jestem po najgroszym czyli tydizen temu dostalam karte. Mieszkam w Nowym Jorku , w stanach jestem od juz prawie roku - ogolem to chyba niedlugo bedziemy mieli pierwsza rocznice slubu - czas szybko leci wink.gif. Zwlaszcza jak sie chodzi do pracy - a mam szczescie od pol roku non stop pracowac w zawodzie i nieszczescie nie miec konkretnego urlopu przez najblizsze pol roku - do domu sie raczej nie wybieram sad.gif

Co do szcegolow imigracyjnych zapraszam na moje www: www.fiance.republika.pl moze komus pomoze
I nie sterujcie sie ludki, ja od tgodnia mam nowy argument - sters szkodzi zrowiu smile.gif Jak dostalam karte to z tej radosci sie rochorowlam - dostalam antybiotyki i skierowanie do kardiologa unsure.gif

Trzymajcie sie wszycy cieplutko

Krysia
pilot's girl
Czesc Krysia, witamy w naszym topiku, ktory bylby juz baardzo dlugi, gdyby nie update strony... wink.gif

Anyway, ja juz jestem w Pennsylvanii. Lot byl bez incydentow i nawet bagazu mi nie zgubili, Misiu tez byl bardzo grzeczny, no az sie zdziwilam. W kazdym razie, troche tu wyp*zd. Rano bylo kolo 58F myslalam ze mi sie w oczach mieni. Teraz jest 67F czyli... jakies 40 stopni mniej niz w Phoenix! Brrr.... W sumie mila taka zmiana, ale z drugiej strony ja lubie ciepelko. Miejmy nadzieje, ze temp. troche podskoczy. W nocy tak mi bylo zimno (bo w domu klima tez ustawiona na nizej) ze kilka razy sie budzilam haha... U nas w domu w Arizonie bylo cieplej niz tutaj na dworze. Jak bym pojechala do Polski, to pewnie na nartach bym pojezdzila... Szybko sie czlowiek przyzwyczaja (niestety lub stety wink.gif ). Mojemu pieskowi natomiast sie bardzo podoba, kot mu pare razy dal po pysku i juz sie dogaduja. Smiac mi sie chcialo, bo bal sie wejsc po schodach... Bida mala nigdy w zyciu schodow nie widziala (smieszne nie?). Boi sie tez flagi bo trzepocze i sasiada co jest bardzo dziwne, bo Misiu zawsze pierwszy byl zeby leciec do obcych.

Troche mi smutno, bo znowu long-distance relationship, ale co zrobic, you gotta do what you gotta do. Miejmy nadzieje, ze to tylko 6 tyg a nie wiecej. No i przynajmniej jestesmy w jednym kraju, no i mozemy do siebie latac co tydzien... Taki los zony pilota... Paulina, powiedz cos... LOL wink.gif

Teraz ide na obiadek. Narka!
jonandaga
Witajcie!

Niki, trzymaj sie cieplo w Pensylwanii yes.gif ! Nie martw sie, szybko Ci minie to 6 tyg., przynajmniej masz pupilka:-)!
Witaj Krysia, gratulacje otrzymania karty i zdrowiej szybko.

Tak sie zastanawiam, co jest z Alicja, czekam i czekam na wiesci z jej interview, ale pewnie oblewa otrzymanie jakims dobrym szampanskiem i zapomniala o nas tongue.gif
Pozdrawiam wszystkich!
vdal
witam Marcina i Krysie biggrin.gif
nio wiec aplikacja byla approved !!! kicking.gif
Cala rozmowa poszla szybciutko.Pytania glownie byly o to jak sie poznalismy,kiedy pierwszy raz sie widzielismy i jak sie widywalismy po moim wyjezdzie i tyle.Cala rozmowa trwala moze z 10 minut i pani tylko porownywala oryginaly dokumentow ktore przynieslismy z kopiami, ktore miala.Zauwazylam tez,ze miala dokumenty jeszcze z wizy narzeczenskiej biggrin.gif
Nio i tyle.Po calej rozmowie maz mi pogratulowal,a nastepnie zaczal sie ze mnie nabijal.bo przyjechalismy do domu,maz zrobil grila na obiadek.Po obiadku zaczal zbierac naczynia i mowi:Nio tak teraz to bedzie pewnie rpzechlapane, bo pani rezydentka pewnie nie bedzie chciala zmywac naczyn tongue.gif, albo moze pani rezydentka nie lub tego programu(kiedy ogladalismy jakis film)tongue.gif
A co do opijania to bedzie za 2 tygodnie, bo juz znajomi sie domagaja.Narazie mam na glowie rpzyjazd mamy i wesele.Kupilismy bilety juz, cholerka nie wiadomo co sie dzieje z tym wroclawiem, bo ciezko dostac bilety na okres 29 lip-2 wrzes.W zasadzie moglabym wziac bilety z lotu,ale to koszt 1350$ za osobe,a tak z lufthansy udalo nam sie za 992$ na osobe biggrin.gif
Wrocilam tez na treningi.I pierwszy trening biegalam zdyszana jak owczarek niemiecki.3 miesieczna przerwa robi swoje:D

Pozdrawiam wszystkim i mam nadzieje,ze u was sie pogoda poprawila, bo w chicago tak...wreszcie biggrin.gif

buzia



devil.gif
This is a "lo-fi" version of our main content. To view the full version with more information, formatting and images, please click here.
Invision Power Board © 2001-2008 Invision Power Services, Inc.