OLA&JP
Apr 10 2006, 05:20 PM
Wlasnie zauwazylam, ze mamy 199 postow na tym forum, takze zebralam sie by napisac 200! Lekko nawet sie pdekscytowalam

Takze mamy juz 200. Ciekawe ile zajmie kolejne 100?
Ja dzis wracalam z pracy piechotka i tak mnie wymeczylo, ze smok

Od kiedy pogoda sie poprawila, zaczelam jezdzic do pracy autbusem. Ogolnie, to zaczelam jedzic autobusem od momentu jak raz maz moj musial zabrac autko na caly dzien. Moze wyjasnie, ze ja od czasu jak zaczelam prace, to zawsze Jeremiah na 7 odwozilam, a potem do domku sie wyszykowac i do siebie na 10, a po cos przez godzinke porobilam i meza o 4:30pm znowu odebrac z pracy. Takze to w ogole sie nie kalkulowala tym bardziej, ze moja praca jest bliziutko domu, a on musi kawalek jechac "hajlejem". No ale koniec mojego wywodu.
Chcialam tylko napisac 200 posta i powiedziec ze zmeczona jestem, a to dopiero poniedzialek! Ale jest Si, bo wiosna coraz czesciej nas tu odwiedza!

"Swiat nie jest taki zly
Swiat nie jest wcale mdly
Niech no tylko zakwitna jablonie..."
vdal
Apr 10 2006, 05:32 PM
hahaha ola zabilas mnie tym postem 2setnym

.
ale rzeczywiscie qrka niezle dwiescie postow tylko na jednym temacie...nice

mnie maz odwozi do pracki rano,troszke mi go szkoda, bo przyjezdza do domu o 3ciej w nocy(tak bedzie do konca miesiaca),a wstaje ze mna o 7.30,zeby mnie zawiesc do pracki.pozniej sama wracam autobusem.
w zwiazku z tym wpadlismy z mezem an pomysl,ze przydalby sie drugi samochod.jak zapewne wiecie nie wszedzie da sie dojechac autobusem, to nie to co nasze miastka w polsce

i tu kolega slawka wyskoczyl z propozycja:ma do sprzedania auto:
Ford focus rocznik 2003,przebieg 50.000, czarny, z przyciemnami szybami, skora,cdplayer na 6 cd,zadbany(bo to samochod zonki,a wiadomo jak my kobitki dbamy o swoje cacka

) za 10.000(tyle pozostalo do splacenia).
Co myslicie o tym warto go kupic, czy nie.Mam mieszane uczucia troszke, bo tu zaczelam dopiero pracke,ale z drugiej strony tutaj bez samochodu to ciezko.Nawet jakbym stracila pracek to mam teraz juz jakies doswiadczenie w usa(male ,bo male ale juz cos),a dwa majac samochod moglabym szukac pracy gdzies w okolicach chicago nwet ,a nie ograniczacs ie do miejsc gdzie dojezdza autobus lub kolejka.nio i wlasnie tu mam rebus. ktos wie co zrobic ?
jonandaga
Apr 10 2006, 06:12 PM
Czesc!
Ala, ja az tak na samochodach sie nie znam, ale wiem, ze za 12tys mozesz kupic juz nowy samochod. My miesiac temu kupilismy scion toyota za 14tys z salonu, rocznik 2006 i przynajmniej wiesz, ze wszystko jest ok. No coz moze nie mamy skory i cdplayer na 6 cd, ale za to jak go kupilismy to nawet nie mial 1 mili przejechanej. Dla mnie jest w sam raz, malutki (europejski rozmiar

), wszedzie zaparkuje bez problemu. Niestety na te samochody z wyzszej pulki jeszcze nas niestac...a marzy mi sie audi A6...ach
Czy ktos z Was korzystal z programu
My Webpagedzwoniac do Polski. Sciagnelam sobie ten program i przez godzine rozmawialam za darmo dzwoniac z komputera na stacjonarny. I po godzinie dostalam wiadomosc, ze wykorzystalam darmowy limit i jak chce dluzej rozmawiac, to nalezy wykupic kredyt 10 euro na 120 dni i rozmowy sa bez limitu. Zastanawiam sie czy ktos z Was juz moze korzystal z tej opcji i ma jakies doswiadczenie? Ja mam juz dosyc kupowania free connect calling card. Zanim sie obejrze, juz jej nie ma!
http://www.voipdiscount.com/en/splash.html ale sierota ze mnie
vdal
Apr 10 2006, 06:37 PM
Nio wlasnie qrka plusem tego samochodu jest to,ze znamy wlasciciela i wiemy co i jak.
A co do nowych samochodow to za te pieniadze nie dostaniemy o takiej mocy wasza toyotka ma 1,5 l silnik 4 cylindrowy,a taurus ma 3 l i 6 cylindrow,wiec juz ma cos pod maska.wiem,ze duza pali,ale nie jest tak zle.liczy sie moc

probowalam znalesc samochod w porownywalnej cenie o takiej mocy,ale qrka poopa, narazie cienko mi idzie
pilot's girl
Apr 11 2006, 12:41 AM
Ja sie zgadzam z Aga, ze nawet za 10,000 mozna kupic nowe autko (np. Chevy Aveo), ale oczywiscie jesli chcesz miec duzo mocy, no to trzeba troche wyzej popatrzec. My na razie nie kupujemy drugiego samochodu, bo nas po prostu nie stac. W Arizonie ubezpieczenie jest zajebiscie drogie, bo jestesmy przy granicy z meksykiem i jest duzo nielegalnych jezdzacych bez ubezpieczenia itp.. Wiec jak cie taki stuknie to rob sobie co chcesz. Tak wiec, jak mialabym splacac samochod nawet jedyne $100 miesiecznie, plus kolejne $150-200 za ubezpieczenie, no i oczywiscie gaz (ktory idzie w gore) to duzo mi z pensji nie zostanie. A dodajac wszystkie rachunki i dlugi (Ryan splaca caly czas swoja szkole) to juz w ogole chyba na minusie bysmy skonczyli.... Co nie zmienia faktu ze bardzo bym chciala zaczac jezdzic i martwi mnie jak to bedzie dalej.
jonandaga
Apr 11 2006, 10:40 AM
Dokladnie Niki, mamy ten sam problem z tym, ze ja jeszcze nie pracuje! Moze ten nasz samochod nie ma wielkiej mocy, ale ja czuje sie w nim bezpiecznie. Przejechalismy nim juz troszeczke i fajnie sie jezdzi i parkuje wszedzie. Ja parkuje jak sierota

wiec maly samochod jak najbardziej dla mnie.
anutka
Apr 11 2006, 08:24 PM
Hmm, widze ze sie tu swiatecznie zrobilo. Mi zawsze smutno troche (zawsze tzn. dopiero drugi raz bo przyjechalam tu przed swietami Bozego Narodzenia) - bo nie ma tutaj takich tradycji jak w PL a to sie jednak pamieta na zawsze...umm o i te pysznosci na stole. Moze kiedys - jak wytrenuje swoje zdolnosci kulinarne.
Powoli odchodze od zmyslow czekajac na pozwolenie na prace. I to nie dlatego ze juz mam dosc leniuchowania ale dlatego ze bardzo mi zalezy na zarabianiu, nie przelewa sie nam.
Praca na mnie juz czeka - a w zwiazku z tym przeprowadzka do Arizony - Scottsdale - jak tylko dostane EAD. Wiem ze to trwa troche ale ja juz jestem tak bardzo zniecierpliwiona ...
Pilot's girl - widze ze mieszkasz w Phoenix, tak wiec i ja niedlugo dolacze do tamtejszej Poloni

Pozdrawiam
forever&ever
Apr 11 2006, 08:50 PM
Ale numer! Anutka was tez do Arizony ciagnie?

Ja widze, ze moj maz stracil zapal co do przeprowadzki tam, ale zdecydowany jest sprobowac, wiec nie wiem jak to nam wyjdzie, a poza tym jeszcze w tym tygodniu mamy sie dowiedziec, czy dostal lepsza prace tutaj w Cleveland. Ah, juz sama nie wiem. A poza tym to jestem zalamana, bo moj brat bedzie za kilka dni sluzbowo w stanach, ale w L.A, kawal drogi stad, wiec ja nawet go nie zobacze!!! Nam tez sie nie przelewa jak widac, bo juz bym dawno miala bilet lotniczy w kieszeni
Pozdrawiam
Monika
pilot's girl
Apr 12 2006, 11:30 AM
Haha... ale smiesznie, no jak Monika i Anutka sie przeprowadza do Arizony to juz 4 nas bedzie w jednym miescie! Anutka, ja nie mieszkam dokladnie w Phoenix (bron Boze, tozto getto), ale w Gilbert. Co jednak sie liczy jako Phoenix Metro Area. Scottsdale! No popatrz, popatrz! Scottsdale to jedna z ekskulzywniejszych dzielnic, bardzo mi sie podoba. Mam nadzieje, ze jestes przygotowana na temp. 40 C
anutka
Apr 12 2006, 03:48 PM
QUOTE(pilot's girl @ Apr 12 2006, 09:30 AM)

Haha... ale smiesznie, no jak Monika i Anutka sie przeprowadza do Arizony to juz 4 nas bedzie w jednym miescie! Anutka, ja nie mieszkam dokladnie w Phoenix (bron Boze, tozto getto), ale w Gilbert. Co jednak sie liczy jako Phoenix Metro Area. Scottsdale! No popatrz, popatrz! Scottsdale to jedna z ekskulzywniejszych dzielnic, bardzo mi sie podoba. Mam nadzieje, ze jestes przygotowana na temp. 40 C


na temperatury jestem przygotowana (juz kiedys bylam w Phoenix w samym srodku lata

) Uwielbiam slonce - i napewno wszystkie inne miesiace oprocz lata sa o niebo lepsze niz w innych miejscach.
Czekam na EAD jak na zbawienie - bo przyniesie to wiele zmian (na lepsze - mam nadzieje).
Czy jest tutaj ktos kto przyjechal na wizie turystycznej - i stara sie o zielona karte w oparciu o malzenstwo - tak z ciekawosci pytam.Niedawno jestem na tym forum - a przynajmniej w tym watku

wiec jeszcze Was nie znam

Pozdrawiam z juz prawie wiosennego Oregonu
Anutka
jonandaga
Apr 13 2006, 08:04 PM
Anutka, ja przyjechalam na turystycznej. Dzis moje EAD bylo approved, czekam na karte!Hurra! Czyli wkrotce pojde wkoncu do jakiejs pracy i pomoge wkoncu mezowi utrzymac ta nasza dwuosobowa rodzine
Pozdrawiam!
P.S. Widocznie tylko my poszlysmy na latwizne...
anutka
Apr 14 2006, 08:57 PM
QUOTE(jonandaga @ Apr 13 2006, 06:04 PM)

Anutka, ja przyjechalam na turystycznej. Dzis moje EAD bylo approved, czekam na karte!Hurra! Czyli wkrotce pojde wkoncu do jakiejs pracy i pomoge wkoncu mezowi utrzymac ta nasza dwuosobowa rodzine
Pozdrawiam!
P.S. Widocznie tylko my poszlysmy na latwizne...
A ja dostalam wczoraj zawiadomienie o biometrics - na 29 kwietnia. One step closer !!! Jonandaga gratulacje w zwiazku z EAD - szczesciara
Pozdrowienia dla wszystkich i Wesolego Alleluja !!!!!!
Mooonika
Apr 15 2006, 07:23 AM
Gratuluje Wam dziewczyny tych EAD

Dla mnie to bylo najwazniejsze, nie umialam sie doczekac by pojsc do pracy
Od 4 dni jestem sama w domu. Musze powiedziec, ze nie jest az tak zle. Jestem zajeta ciagle wiec az tak nie odczuwam tego, ze go nie ma. Do pracy dojezdzam autobusem. Dzien przed Jeffa wyjazdem jechalam do pracy autem z nim, by zobaczyc jak mi to pojdzie. Poszlo mi dobrze, tylko zaraz pod budynkiem gdzie pracuje przejechalam wiewiorke. Umarla na miejscu. To moja pierwsza krew na rekach (czytaj: oponach) strasznie to przezywalam. No i uznalam, ze to jest znak dla mnie, zebym lepiej sama nie jezdzila jeszcze.
Czy pisalam Wam juz o
www.polskastacja.pl ? Czesto slucham sobie polskiej i nietylko muzyki na tej stacji. Nawet disco polo maja!!!!

Polecam.
Zycze radosnych Swiat Wielkanocnych, duzo slonca, odpoczynku, usmiechu bliskiej osoby, serdecznych spotkan w gronie tych, których lubicie i... oby zdrowie dopisalo i jajeczko smakowalo. Alleluja!!!!
jonandaga
Apr 15 2006, 04:09 PM
Dzis dostalam EAD card - super wielkanocny prezent

!
Monika, ale mialas przygode... nie przejmuj sie tak, wiewiorki same wpadaja tak na ulice jak szalone! Podziwiam Cie, ze zostalas sama, najwazniejsze to sie czyms zajac. Slyszalyscie o stronie
http://www.pudelek.pl - wscipskie ploty! Dzis rozmawialam z rodzina chyba dobre 5 godzin przez ten program o ktorym Wam wczesniej pisalam
http://www.voipdiscount.com/en/splash.html Wpacilismy 12$ na 120 dni i rozmowy na stacjonarny sa nielimitowane. Jakosc byla swietna. Gdyby moj maz wiedzial o tej stronie wczesniej, to zaoszczedzilby ok 2000$ podczas gdy ja bylam w Polsce. Rozmawialismy dzien w dzien tak okolo 1-2h, wiec jego rachunek za telefon byl porazajacy!
Zycze wszystkim wesolych i pogodnych Swiat Wielkanocnych oraz spelnienia marzen!!! Wesolego Alleluja!
forever&ever
Apr 15 2006, 08:03 PM
Agnieszka, gratuluje!!!!!
Co do rozmow telefonicznych, jeszcze kiedy bylam w Polsce, Brad znalazl plan rozmow do Polski z At&T.
Miesiecznie placimy niecale $60 i mamy nielimitowany czas rozmow na kazdy jeden stacjonarny, a za komorki placimy jakies grosze (centy). Z planu nie zrezygnowalismy po moim przyjezdzie wiec nawijam i nawijam, hehe. Naprawde fajna rzecz!! A co do rachunkow zanim moj maz wykupil plan, hmmm...

dokladnie jak mowisz Aga, tysiace przegadane, hehe!
WESOLEGO ALLELUJA!!!!!!!
vdal
Apr 15 2006, 11:10 PM
Wesolego kurczaka i mokrego zajaczka wszystkim zycze 
Ps: nie objadajcie sie moje panie zabardzo
OLA&JP
Apr 16 2006, 10:49 AM
Happy Easter &
WESOLEGO ALLELUJA!
Niech te Swieta mina Wam "jak w domu" i byscie mialy/mieli (
) uczucie ciepla rodzinnego dzis i kazdego dnia!
tego Wam zycze ja -
OLA -
p.s. aaaaaa i nie zapomnijcie o jutrzejszej tradycji - SMINGUS DYNGUS
vdal
Apr 16 2006, 02:57 PM
dziekuje

qrde ja ze smingusa dyngusa mam nici...jutro w pracy od 7ej:/
vdal
Apr 19 2006, 06:03 PM
Witam wszystkich

Prosze trzymac mocno kciuki jutro od rana(czasu polskiego), bo moja mother z bratkiem smigaja po wize do Kraka

Qrde mam andzieje,ze dostana...to tyle by ulatwilo, bo moja mother ma w pracy wolne miesiac czasu,a jak cos to dopiero za rok bede miala ,ale qrde tydzien :(Nie widzielismy sie juz prawie rok
Martwie sie o mame, bo ona to przezyje bardzo jak nie dostanie.Raz,ze rpzezyla to bardzo,ze nie byla na moim slubie,a teraz...ehhh
Dlatego prosze o wsparcie mentalne

Pozdrawiam
Alicja
jonandaga
Apr 19 2006, 07:01 PM
Alicja, bede trzymala za nich kciuki. Badz pozytywnej mysli, moze wszystko bedzie dobrze. Napisz jutro jak poszlo!
Pozdrawiam
Agnieszka
anutka
Apr 19 2006, 07:26 PM
QUOTE(vdal @ Apr 19 2006, 04:03 PM)

Witam wszystkich

Prosze trzymac mocno kciuki jutro od rana(czasu polskiego), bo moja mother z bratkiem smigaja po wize do Kraka

Qrde mam andzieje,ze dostana...to tyle by ulatwilo, bo moja mother ma w pracy wolne miesiac czasu,a jak cos to dopiero za rok bede miala ,ale qrde tydzien :(Nie widzielismy sie juz prawie rok
Martwie sie o mame, bo ona to przezyje bardzo jak nie dostanie.Raz,ze rpzezyla to bardzo,ze nie byla na moim slubie,a teraz...ehhh
Dlatego prosze o wsparcie mentalne

Pozdrawiam
Alicja

Trzymam kciuki, i daj znac jak poszlo. Ach te mamy..... przykro mi bylo bo moja mama tez przezyla ze nie byla na slubie, w dniu slubu rozmawialysmy przez telefon, jedna z bardziej emocjonalnych rozmow telefonicznych.
Pozdrawiam
vdal
Apr 19 2006, 08:29 PM
QUOTE
Ach te mamy..... przykro mi bylo bo moja mama tez przezyla ze nie byla na slubie, w dniu slubu rozmawialysmy przez telefon, jedna z bardziej emocjonalnych rozmow telefonicznych.
Dokladnie sama nie wyobrazam sobie jak moja corka mialaby brac slub beze mnie.Ja rozmawialam z moja zaraz po wyjsciu z urzedu i slyszalam w jej glosie drzenie.Pomimo,ze byl to jeden z najszczesliwszych dni w moim zyciu, to w srodku bylo mi cholernie smutno.
Teraz w sierpniu-dokladnie w nasza pierwsza rcznice robimy "wesele", wiec jest nadzieja,ze jakies 50% odrobimy tego

Napisze napewno co i jak.

Wogole nabijam sie z mojej mamy, bo ona strasznie zestresowana jest.Ja jutro wstaje o 5.45(Polski czas 12.45 rano),a moja mama ma rozmowe o 10tej (3cia CHI) wiec,zeby mnie nie budzic telefonem o tej porze to zwerbowala kolezanki w pracy,zeby mi napisaly wiadomosc na skypie badz GG jak najszybciej jak tylko ona do nich zadzwoni :PTak wiec caly urzad w pogotowiu bedzie jutro
forever&ever
Apr 19 2006, 08:47 PM
Alicja, Ty sie trzymaj cieplo, rozumiem ze to bardzo wazne. Trzymam kciuki bardzo mocno za mame i brata, oby im dobrze poszlo!!!!!!!!!!
Mooonika
Apr 20 2006, 06:30 AM
Ja tez sie dolanczam do tego zbiorowego trzymania kciukow!!!!!!!!!!
Koniecznie szybciutko napisz jak im poszlo!!!
OLA&JP
Apr 20 2006, 08:44 AM
Czekamy na wiesci.... i mam nadzieje ze DOBRE
!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
NewYork2004
Apr 20 2006, 11:26 AM
Witam!
Dlugo mnie tu nie bylo i spedzilam ostatnie 30 minut czytajac wasze posty
Mooonika wlasnie przeczytalam ze jestes z Gliwic - JA TEZ!!!
W sumie tu sie nie wiele dzieje, dalej pracuje na Manhattanie (dzisiaj mam moj pierwszy Performance review, nie do wiary ze jestem tu juz rok - trzymajcie kciuki!!)
Bardzo fajne wasze zdjecia, my 03.06 mamy koscielny w Hannowerze, bedzie tez cala rodzinka z Gliwic
vdal - trzymam mocno kciuki za twoja mame, daj nam znac!
pilot's girl
Apr 20 2006, 12:17 PM
I znowu klody pod nogi, ja pier**le... Juz mam dosyc tej zasranej biurokracji. Zarowno amerykanskiej jak i polskiej. Oczywiscie kolejny problem to paszport.... Wyjezdzajac z Polski, zostawilam mojej mamie wypelniony wniosek i zdjecie. W biurze paszportow stwierdzili, ze mimo iz ustanowilam moja mame moim prawnym pelnomocnikiem, to oni owszem, wniosek wezma, ale paszportu jej nie wydadza, bo ja OSOBISCIE musze sie pojawic przynajmniej raz. No wiec dobra. Mam zamiar przyleciec do polski w maju, wiec mama chciala zlozyc a ja bym sobie odebrala. I k*rwa myslicie ze wszystko ok? Nie! Bo zdjecie nie jest aktualne! Bo jest to to samo zdjecie ktore mam w obecnym paszporcie (wyrobionym w lutym 2005) Wiec teraz mam 3 opcje. 1) przyslac jej nowe zdjecie (a kto mi tu zrobi zdjecie z polprofilu /w ogole kretynizm jakis/) 2) przyleciec, zlozyc wniosek, wrocic do Stanow, odeslac paszport do anulowania, mama mi przysle nowy 3) wyrobic sobie paszport w Stanach. Tak wiec a propos opcji nr. 3. Wyrobienie paszportu w konsulacie w LA kosztuje $118. Trwa 3-6 miesiecy. Trzeba podac aktualny adres w Stanach a my sie przeprowadzamy w najblizszym czasie. No i paszport do anulowania rowniez trzeba wyslac. Aaa i jak sie nie sklada wniosku osobiscie to kuzwa notariusz ci musi potwierdzic wniosek i zdjecie.... Rzygac mi sie chce na to wszystko.
I w ogole jak czytam co sie dzieje w polskiej polityce to juz mi sie w ogole odechciewa, jakis narod debili, wracac mi sie nie chce.
forever&ever
Apr 20 2006, 12:27 PM
Jest fatalnie pod tym wzgledem, nie ma co. Ja tez sie glowie jak tu wszystko zalatwic z paszportem i do tego dowodem osobistym. Jak wyjezdzalam z Polski w grudniu to nowy dowod nie byl jeszcze gotowy i tu sie przyznam, ze dalam ciala, bo moglam to zalatwic wczesniej. Teraz kiedy przyjade do Polski musze odebrac nowy dowod ze starym nazwiskiem, zalatwic zmiane na nowe w Urzedzie Stanu Cywilnego ( chyba w tym wydziale), nastepnie zlozyc wniosek o nowy dowod i znowu miesiac czekania, bo oczywiscie wszystko osobiscie trzeba zalatwic! No i w miedzyczasie paszport, hehehehehehehehehehehehehehehehehehe!!!!!
Wyczytalam na stronie urzedu wojewodzkiego, ze da rade bez dowodu paszport wyrobic jesli chodzi o wymiane spowodowana zmiana nazwiska, ale trzeba miec wyciag jakis z USC, no i rybka. Ile czeka sie na paszport? Miesiac? Chyba cos kolo tego. No to na miesiac do Polski i Boze bron zebym pracowala tu w Stanach w tym czasie bo na miesiac czasu urlopu na pewno nie dostane. Huh, go figure....
anutka
Apr 20 2006, 03:08 PM
QUOTE(pilot's girl @ Apr 20 2006, 09:17 AM)

II w ogole jak czytam co sie dzieje w polskiej polityce to juz mi sie w ogole odechciewa, jakis narod debili, wracac mi sie nie chce.
Heh - polska polityka, wczoraj wlasnie o tym samym pomyslalam, bo tak sobie z ciekawosci wlaczylam 'Wiadomosci' online...i co slysze....koalicja z Samoobrona, Lepper ma byc wicepremierem....do tego jeszcze Giertych tez chce rzadzic - sama smietanka. No coz...niewesolo, i wstyd ze mamy takich przedstawicieli panstwa i nikt nie moze z niczym dojsc do porozumienia.
Pozdrawiam
vdal
Apr 20 2006, 05:20 PM
O to wiadomosc jaka dzisiaj rano dostalam na gg:Dostalismy wizy huraaaa.
Zaraz zadzwonilam do mamy i spytalam sie czy byl jakis problm.Okazalo sie,ze maglowal ja konsul o prace-jak dlugo tam pracuje, co robi itd.Mojego brata za to maglowal o szkole.a najlepsze byla mojamama:Konsul pyta sie mojego bratka co zamierza po maturze,a on,ze pojdzie na studia,a konsul: a jak sie nie dostaniesz, bratek: to nie wiem.a moja mama: pojdzie na studia ,bo ja mu tak karze. a konsul sie tylko zasmial.
Na dokumenty nie patrzyl wogole.Qrka ciesze sie ogromnie, bo qrka to duzo ulatwi,czesciej bedziemy mogly sie widziec.Poza tym moja mama by sie zalamala jakby nie dostala.Teraz dobrze by bylo,zeby byla to 10letnia wiza wtedy an 10 lat problem z glowy

.
co do tych paszportow to ja zalatwilam swoj przez mame, bo ona pracuje w urzedzie miejskim we wroclawiu.szkoda,ze wy nie jestescie z wrocka, to by moze udalo sie cos przyspieszyc.Ja na dowod osobisty czekalam tydzien i na paszport 2 tygodnie.nic nie bylo przyspieszane.ale za to teraz sie zastanawiam czy dobrze zrobilam, bo na moim paszporcie jest napisane,ze jest wydany przez prezydenta wroclawia.mam nadzieje,ze na interview nikt sie nie przyczepi,ze jak to nie miala AP,a mam paszport nowy?!
Nio to tyle.Wlasnie wrocilam z pracki ide cos wszamac.Dzisiaj mielismy meeting z szefami home depot i zostalam pochwalona za zarobiona rpzeze mnie kase w pierwsze 2 dni pracy.bylo tego chyba 7 tys jak dobrze zrozumialam

takze dwie dobre wiadomosci jednego dnia.
Co do polityki to ja mam polska telewizje na satelicie(Itvn,tvn24,polsat) i ogladam codziennie to samo wszyscy chca sie dorwac do stolka i kazdy sie z kazdym kloci ktory bedzie pierwszy i komu sie bardziej nalezy.
Pozdrawiam wszystkich i dzieki za trzymanie kciukow
forever&ever
Apr 20 2006, 10:27 PM
Alicja! HURRRRRA!!!!!!
Wychodzi na to, ze mocno te kciuki trzymalysmy, nie

? hehehe! Ciesze sie bardzo!!!
A co do polityki w naszym kochanym kraju, to sie zastanawiam, co za ludzie ich wybrali do zalatwiania naszych interesow. Bo z nieba Leppery, Romany Giertychy itp elementy nie spadli. Na pewno jednego nam nie brakuje - rozrywki. Eh, szkoda gadac...
pilot's girl
Apr 21 2006, 09:23 AM
Ja sie zastanawiam, czy te osly co na nich glosowaly w ostatnich wyborach sa teraz zadowolone i czy im sie podoba... Nigdy nie myslalam ze to powiem, ale juz chyba wole Kwasa i jego skorumpowana ekipe... Kurcze, przynajmniej jakies studia mieli i nie barykadowali drog i nie wysypywali zboza na tory jak lepper. Gosciu ma kilka wyrokow na karku, ale ze go immunited chroni.. Ja pierdziele, az przykro patrzec. Looknijcie sobie tu:
http://prawy.blox.pl/html/1310721,262146,13.html?691794
jonandaga
Apr 21 2006, 05:17 PM
Witam wszystkich!
Alicja, GRATULACJE!!!!Bardzo sie ciesze, ze dostali wizy. To kiedy spodziewasz sie wizyty? Tak jak Monika napisala, trzymanie kciukow przynioslo rezultaty! Kochana, to Ty niedlugo awansujesz na najwyzsza pozycje w tej pracy jak takie pieniadze dla nich robisz. Brawo, oby tak dalej

!
Tak wlasnie sie zastanawialam gdzie sie Niki podziala, a tu masz same problemy. Glowa do gory, wszystko sobie zalatwisz. A ja tylko czytam i ucze sie na Waszych doswiadczeniach dziewczyny. Marzy mi sie dzien kiedy juz nigdy nie bede musiala zalatwiac nic urzedowego i martwic sie o te glupie przepisy. Pan Lepper podobno, to juz prawie najwazniejsza osoba w Polsce

, mowie mam, on jeszcze bedzie prezydentem...
Pozdrawiam
Agnieszka
Mooonika
Apr 21 2006, 06:59 PM
Alicja, pogratuluj rodzince wizowego sukcesu
JEzeli chodzi o paszporty, dokumenty, to ja NIC kompletnie NIC nie zalatwialam i staram sie nic nie zalatwiac, mam nadzieje, ze jakos przezyje... bede latac z ceryfikatem malzenstwa... i tyle...
Marzena, jestes z Gliwic??? Ale mnie zaskoczylas!!! Napisz cos wiecej, gdzie mieszkalas i w ogole!!!
Ale sie ciesze, ze juz weekend. Strasznie sie umeczylam w pracy w tym tygodniu...
vdal
Apr 21 2006, 09:16 PM
Dzieki Dzieki

Wizyty spodziewam sie 1 sierpnia , bo impreza jest 5 sierpnia

.Musza miec chwilke na zaaklimatyzowanie , bo moja matula to sie boi latania jak ognia

A co do tych awansow to kochana zapomnij

Dzisiaj poszlam po czek i akurat siedzial store manager i sobie zazartowal:To my ci juz placimy?!.A an to sie moj kolega odezwal sie:Ona zrobila zamowienie an 20 tys.A manager na to:No wiem dostala wczoraj za to oklaski na meetingu...A ja sobie pomyslalam w tym momencie,ze qrde ok oklaski dostalam i nic poza tym.Ciekawe,czy on bylby taki happy jak by dostal tylko oklaski za swoja prace

Odmowili mi kredytu dzisiaj na samochod.Wkurzylam sie , bo zlozylam aplikacje w sobote i codziennie wydzwanialm do laski i domagalam sie wyniku, ktory niby mial byc w poniedzialek.Bedziemy chyba brali second morgage na niego, bo inaczej sie nie da.Maz ma kredyt zrypany, wiec szwagier troszke zamiesza i bedzie tak jakby na niego(bo on jest wlascicielem domu),a ja bede splacac.
zmykam do spania.
Wszystkim milej nocki zycze:
Dzieki za zbiorowe trzymanie kciukow
jonandaga
Apr 22 2006, 07:13 PM
Chce sie pochwalic, ze dzis zdalam prawo jazdy, bardzo sie ciesze

! Juz nie musze sie chowac za kierownica jak widze police:-). Caly czas jezdzilam na miedzynarodowym (komunistyczna ksiazeczka):-)!Nie ma porownania ze zdawaniem u nas w Polsce, a przede wszystkim, prawo jazdy kosztowalo nas 2$

no i zdjecia w miare wyszlo!
Pozdrawiam wszystkich!
Agnieszka
pilot's girl
Apr 22 2006, 07:30 PM
Aga - super, zazdroszcze!
jonandaga
Apr 23 2006, 01:25 PM
Dzieki Niki! Maz wykorzystuje mnie jako szofera do pracy,zebym miala jakas atrakcje dnia codziennego, ale wkrotce sie to skonczy, bo juz mam wszystko co potrzebne do rozpoczecia pracy. Wakacje juz sie skonczyly dla mne

czas zarabiac dolary

!
A co slychac u Ciebie? Jak praca?
Pozdrawiam!
Agnieszka
pilot's girl
Apr 23 2006, 10:01 PM
U mnie dobrze. W pracy jak zawsze, duzo roboty, malo czasu na obijanie sie

Dzis pojechalismy do Tempe na uniwerek, zebym sobie troche materialow poszukala, bo nadal tluke moja nieszczesna prace magisterska... haha.. w maju jak bedziemy w Polsce, to moja promotorka chcialaby zobaczyc 2 rozdzial.. Ktory jeszcze nie istnieje.. lol. Wiec lepiej musze sie wziac do roboty i przynajmniej jakies 10 stron napisac. Bardzo mi sie nie chce. Moj piesek mial w piatek operacje ktora pozbawila go meskosci... Ale Misiu raczej nie zauwazyl ze mu czegos brakuje. Strasznie byl skolowany w piatek i sie przewracal non stop. Troche smieszne to bylo.. hehe. Oprocz tego to nic sie nie dzieje, szukam nianki dla Misia na nasz wyjazd...
vdal
Apr 24 2006, 08:23 AM

Aga gratuluje prawka!!!
Fajnie ejst jak mozna samemu pojezdzic co?

Ja odkad jezdze to zauwzylam,ze niektorzy amerykanie to jezdza jak cielaki.Zero orientacji na drodze,a dwa typ myslenia,ze sa sami na drodze

Nika czemu ucieliscie klejnoty misiowi

?
Moja mama dostala dzisiaj paszporty.Bratek dostal na rok wize,a matula na 10 lat takze nie jest zle

Pozdrawiam
Alicja
jonandaga
Apr 24 2006, 09:22 AM
Czesc!
Nika, to zajec masz strasznie duzo, na pewno jest Ci ciezko sie zebrac do napisania tej pracy. Kiedy planujesz sie bronic?
QUOTE
czemu ucieliscie klejnoty misiowi ?
-dobre!
Alicja dzieki za gratulacje! Prosze jak Twojej mamie sie poszczescilo

! Pewnie sie cieszysz!
pilot's girl
Apr 24 2006, 12:28 PM
Klejnoty ucielismy Misiowi dlatego, bo sa mu nie potrzebne... lol.. On nawet nie zauwazy, a dla nas pozytku wiele: nie zamierzamy go rozmnazac, nie bedzie dostawal swira, nie bedzie mial roznych popedow typu ucieczka czy tez "pogon".. No i przede wszystkim bedzie troche spokojniejszy. Misiu jest hiperaktywny (taka rasa) wiec moze mu troche szajba odejdzie.
Co do pracy, to nie wiem kiedy chce sie bronic. Najpierw chce napisac! Najlepsze jest to, ze ja zaczelam pisac prace na samym poczatku 4 roku studiow, bo chcialam do konca 4 skonczyc.. haha... Normalnie nikt z mojego roku nie zaczal tak wczesnie. Potem jakos mi sie tak zaczelo ciagnac, ze pierwszy rozdzial oddalam bedac juz tutaj... ale wycackany byl za to na maksa. Tylko teraz moja promotorka oczekuje, ze i ten taki bedzie. Wiem, ze potrafie bo w koncu jestem na studiach lingwistycznych i wypracowania non stop sie pisalo... Tylko zeby mi sie chcialo!!!
vdal
Apr 24 2006, 02:04 PM
Wlasnie dlatego ja za pierwszym razem wrocilam do kraju, bo tez zaczelam pisac prace magisterska i balam sie,ze nie bedzie mi sie chcialo?nie bede miala czasu na skrocenie jej.Prace napisalam w 2 tygodnie,a materialy zbieralam pol roku(tez bedac w usa).pisalam o stopniu uzalezniania od internetu na tle zachowan zdrowotnych mlodych internautow w polsce czy cos taiego, bo jzu nie pamietam, wiec glownie pracowalam z netem-mialam luz:P Rozumiem cie nika dlaczego ci sie nie chce

A co do miska to bidny

Ja mam w domu we wrocku kotke.jak dostawala dni kobiece to bylo mi jej szkoda, bo bidna tak mialczala strasznie,wiec zaczelismy jej dawac tabletki antykoncepcyjne, ktore przepisal weterynarz,ale pozniej nam powiedzial,ze jak sie dlugo je podaje kotu, to grubieje jej macica i trzeba ja wyciac.stwierdzilismy,ze odstawiamy jej koksy, bo nie damy jej pokroic.A dla kota bardziej naturalne,zeby mial dni kobiece niz wyciecie qrka macicy

Aga ciesze sie jak cholerka,ze dostali wizy

Wogole mama dzisiaj do mnie napisala,ze jest blad w wizie mojego brata ,bo sex napisali mu F

Nie wiecie czy bedzie z tym problem moze?
NewYork2004
Apr 24 2006, 02:13 PM
Monika,
mieszkalismy na osiedlu Kopernika, znasz moze?
Nie za bardzo pamietam jak sie tam mieszkalo, bo wyjechalismy do Niemiec jak mialam 4 lata. Teraz jezdzimy do rodziny, oni mieszkaja niedaleko kosciolo Św. Bartłomieja.
A ty gdzie mieszkalas?
anutka
Apr 24 2006, 06:50 PM
QUOTE(pilot's girl @ Apr 24 2006, 10:28 AM)

Klejnoty ucielismy Misiowi dlatego, bo sa mu nie potrzebne... lol.. On nawet nie zauwazy, a dla nas pozytku wiele: nie zamierzamy go rozmnazac, nie bedzie dostawal swira, nie bedzie mial roznych popedow typu ucieczka czy tez "pogon".. No i przede wszystkim bedzie troche spokojniejszy. Misiu jest hiperaktywny (taka rasa) wiec moze mu troche szajba odejdzie.
Co do pracy, to nie wiem kiedy chce sie bronic. Najpierw chce napisac! Najlepsze jest to, ze ja zaczelam pisac prace na samym poczatku 4 roku studiow, bo chcialam do konca 4 skonczyc.. haha... Normalnie nikt z mojego roku nie zaczal tak wczesnie. Potem jakos mi sie tak zaczelo ciagnac, ze pierwszy rozdzial oddalam bedac juz tutaj... ale wycackany byl za to na maksa. Tylko teraz moja promotorka oczekuje, ze i ten taki bedzie. Wiem, ze potrafie bo w koncu jestem na studiach lingwistycznych i wypracowania non stop sie pisalo... Tylko zeby mi sie chcialo!!!

Hmm, niewtajemniczona jestem wiec zapytam piszesz prace bedac tu w USA - a studiujesz tu czy w PL ?
A tak z ciekawosci zapytam jaki jest temat Twojej pracy?
Aga - gratulacje zdania prawa jazdy. ja narazie sie przyuczam przy mezu bo mam prawko(:)komunistyczna ksiazeczke-widze ze nie tylko ja zauwazylam jak obciachowe jest to pozal sie Boze miedzynarodowe prawo jazdy) ale jestem niepraktykujaca narazie.
vdal - fajnie ze rodzinka dostala wizy, pewnie teraz z niecierpliwoscia bedziesz ich wyczekiwac

pozdrawiam
Tak sie zastanawiam jak to jest z tymi processing dates na stronie USCIS, moze ktos z Was wie wiecej niz ja, np. dla mojego local office (Portland, OR) processing date dla I-765 jest 31 marzec (stan na 14 kwiecien), tak sie zastanawiam co to tak naprawde znaczy, moj I-765 ma notice date 24 marzec - czyli teoretycznie powinno byc rozpatrywane czy moze juz rozpatrzone, na tej stronie USCI w porownianiu z innymi miejscami Portland zawsze mialo w miare krotki czas oczekiwania.
Ja co prawda czekam na biometrics w przyszla sobote wiec zobaczymy co bedzie potem i jak dlugo bede czekac na EAD. A juz wariuje z nudow - chce do pracy......choc z drugiej strony wiem ze jak bede pracowac to bede tesknic za czasami obijania sie
vdal
Apr 24 2006, 07:24 PM
Anutka dla mojego biura(Chicago) bylo listopad 2004 i nie wiem czy dalej nie jest(nie sprawdzam odkad dostalam zaproszenie na interview),wiec jak cos to te daty sa kant poopy rozbic
pilot's girl
Apr 24 2006, 10:32 PM
Anutka, ja bym sie nie sugerowala datami podanymi przez USCIS... Jak zobaczylam Phoenix to sie zalamalam, bo wg. ich strony przerabiali sprawy sprzed 2,5 roku. A ja w 7 miesiecy mialam w reku zielona karte... Wiec nie wiem. Wszystko chyba zalezy od sprawy.
Co do mojej pracy to sprawa wyglada tak. "Teoretycznie" koncze wlasnie 5 rok anglistyki UW. Pisze w cudzyslowiu bo niby powinnam byc w Warszawie, ale nie jestem. Mialam o tyle szczescia, ze nie mialam nigdy zadnych poprawek i od 2 roku bylam troche do przodu z zajeciami, tak ze caly program studiow wyrobilam w 4 lata. Pozostalo mi tylko seminarium. Pod koniec 3 roku mialam do wyboru 3 promotorow, do kazdego z nich sie udalam i spytalam jak sie zapatruja na 1) skonczenie pracy magisterskiej na 4 roku i 2) moj wyjazd do Stanow na 5... Dwoje bylo pozytywnie nastawionych, wiec wybralam pomiedzy nimi. Moja szkola jest durna i nie wyrazila zgody na moj wyjazd (choc mam tylko to seminarium, ktore wyglada tak, ze jak masz cos to przychodzisz, a jak nie to nie), wiec moja kochana promotorka udaje ze jestem. Oczywiscie caly czas jestem z nia w kontakcie. A co do tematu to pisze o literaturze Holocaustu, dokladnie: "Memory is not only a kingdom, it is also a graveyard - Holocaust in Jewish-American Literature".
jamagda
Apr 24 2006, 11:31 PM
witam wszystkich i od razu zwracam sie z prosba:) na forum jestem nowa,znalazlam je jakis czas temu zupelnie przez przypadek i jak nietrudno sie domyslic przeszukuje i przetrzasam wszystko w poszukiwaniu info o AOS.Dziewczyny ratujcie,bo ja chyba pogubilam sie w tym wszystkim.Wszystkie papiery wyslalam zgodnie z wymogami,odciski palcow zlozylam no i czekam.Niecierpliwie czekam na EAD,bo szczerze mowiac na zielonej karcie tak bardzo mi nie zalezy jak na pozwoleniu na prace,bo zwyczajnie dostaje swira z nudow.Ja MUSZE isc do pracy jak najszybciej.No wiec przegladam sobie strone USCIS z processing dates i czytam forum i im dalej w las tym gorzej.Moze ktoras z Was wyjasni mi skad ja mam wiedziec,ktory jest moj Service Center??? Dotychczasowe NOA jakie dostalam bylo z Lee's Summit,MO ale jak to sie ma do service center?? I czy District Office to jest najblizszy urzad imigracyjny w moim stanie,czy jest to wlasnie ten urzad z ktorego dostalam NOA???
Wiem,ze pytanie zapewne jest naiwne,ale ja na serio nie potrafie dojsc do tego co i jak.Szukalam tez na forum przez wyszukiwarke ale chyba nic na ten temat tam nie ma:(((
dzieki bardzo za wszelkie informacje i wyrozumialosc:)))
pilot's girl
Apr 25 2006, 12:12 AM
Czesc Magda! Witaj na forum, fajnie ze dolaczylas! W zwiazku z twoimi pytaniami:
AOS i EAD wysyla sie do Chicago. Mam nadzieje, ze tam wyslalas. Z Chicago sprawy sa rozsylane do okreslonych biur (District Office). EAD przechodzi przez Missouri Service Center w Lee's Summit. AOS jest wysylane do twojego lokalnego biura. Nie piszesz gdzie mieszkasz, wiec nie moge powiedziec gdzie masz biuro. EAD zwykle zajmuje 3 miesiace. 2 jak masz szczescie. Niestety, przyspieszyc sie tego nie da... Jesli po 3 miesiacach nic nie dostaniesz, to idziesz do swojego lokalnego biura po tymczasowe EAD, ktorego mozesz uzywac zanim dostaniesz normalne EAD. EAD jest wazne az dostaniesz zielona karte. Jak juz bedziesz miec karte, to EAD powinnas zniszczyc (tak ci przynajmniej powiedza) bo jest ci do niczego nie potrzebne. Kiedy wyslalas papiery? Jak juz wyzej pisalam do Anutki, processing dates mozna sobie wsadzic. W zaden sposob nie oddaja prawdziwego toku.
District Office to twoj lokalny urzad USCIS. Moj np. to Phoenix. Service Center sa 5: Missouri SC, California SC, Nebraska SC, Vermont SC i Texas SC. Tam wlasnie przerabiaja wizy np. narzeczenskie. Missouri zajmuje sie tez innymi sprawami np. EAD. Ostatnio zaczeli wysylac niektore sprawy AOS do Californii. Ale generalnie SC nie zajmuja sie AOS. Wszystko odbywa sie w lokalnych biurach. Mam nadzieje ze to ci wyjasnia problem. Jesli masz jeszcze jakies pytania to wal smialo no i przede wszystkim napisz nam cos o sobie!
Alicja - powiedz bratu zeby zadzwonil do ambasady. Niech oni zdecyduja czy wiza jest wazna czy nie. Ja bym nie ryzykowala. Wydaje mi sie ze powinni mu dac nowa wize...
anutka
Apr 25 2006, 05:06 PM
QUOTE(pilot's girl @ Apr 24 2006, 10:12 PM)

AOS i EAD wysyla sie do Chicago. Mam nadzieje, ze tam wyslalas. Z Chicago sprawy sa rozsylane do okreslonych biur (District Office). EAD przechodzi przez Missouri Service Center w Lee's Summit. AOS jest wysylane do twojego lokalnego biura. Nie piszesz gdzie mieszkasz, wiec nie moge powiedziec gdzie masz biuro. EAD zwykle zajmuje 3 miesiace. 2 jak masz szczescie. Niestety, przyspieszyc sie tego nie da... Jesli po 3 miesiacach nic nie dostaniesz, to idziesz do swojego lokalnego biura po tymczasowe EAD, ktorego mozesz uzywac zanim dostaniesz normalne EAD. EAD jest wazne az dostaniesz zielona karte. Jak juz bedziesz miec karte, to EAD powinnas zniszczyc (tak ci przynajmniej powiedza) bo jest ci do niczego nie potrzebne. Kiedy wyslalas papiery? Jak juz wyzej pisalam do Anutki, processing dates mozna sobie wsadzic. W zaden sposob nie oddaja prawdziwego toku.
District Office to twoj lokalny urzad USCIS. Moj np. to Phoenix. Service Center sa 5: Missouri SC, California SC, Nebraska SC, Vermont SC i Texas SC. Tam wlasnie przerabiaja wizy np. narzeczenskie. Missouri zajmuje sie tez innymi sprawami np. EAD. Ostatnio zaczeli wysylac niektore sprawy AOS do Californii. Ale generalnie SC nie zajmuja sie AOS. Wszystko odbywa sie w lokalnych biurach. Mam nadzieje ze to ci wyjasnia problem. Jesli masz jeszcze jakies pytania to wal smialo no i przede wszystkim napisz nam cos o sobie!
Hmm, zgodnie z tym co napisalas - dla EAD mam patrzec na National Benefit Center Processing dates (Missouri SC)? a nie mojego lokalnego biura?? Jakie EAD lokalne biuro rozpatruje (bo w moim jest opcja I-765, a np. w Phoenix nie ma).... chyba sie tez pogubilam. Zdaje sobie tez sprawe ze te daty czasami nie odzwierciedlaja rzeczywistosci, tyle ze w processing dates dla Portland wg tych dat sprawy posuwaja sie szybko. Najlepsza rada jest pewnie uzbroic sie w cierpliwosc...co jest strasznie trudne.
Magda - witaj, napisz cos o sobie. JA tez czekam na moje EAD - i juz mnie roznosi, nie tylko ze sie juz okropnie nudze ale tez bardzo potrzebujemy mojego dochodu.
Pozdrawiam
This is a "lo-fi" version of our main content. To view the full version with more information, formatting and images, please
click here.